o mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Dom to miejsce, gdzie dusza rozbiera się do naga. Dom to miejsce, gdzie można zdjąć maskę i dać się domowi pogłaskać po policzku. Dom kołysze do snu. Dom nie ocenia, nie rozlicza, dom kocha bezwarunkowo i bezinteresownie. Tylko dom tak kocha. Jeśli jest prawdziwym domem." -Agnieszka Kacprzyk.

poniedziałek, 18 lutego 2013

KUCHENNIE:)

Dziś będzie o gotowaniu:)
Lubicie zaskoczyć swojego ukochanego czymś nowym,a wcale nie drogim?
No to właśnie jest taka propozycja-placki ziemniaczane inaczej,czyli:
Mufinki ziemniaczane z brokułem,albo pieczarkami
------------------------------------------------
albo tym i tym:))Placki ziemniaczane to chyba każdy wie jak się robi,trzeba zetrzeć ziemniaki na tarce z tym,że do tych mufinek lepsze są starte na tarce do jarzyn,potem dodajemy jajko,łyżkę mąki,sól,pieprz i ja dodaję moją ulubioną czubricę zieloną:)oczywiście cebulę startą na tarce i jeśli ktoś lubi czosnek:))wszystko wymieszać włożyć do foremek mufinkowych robiąc w środku lekkie zagłębienie i pieczemy w piekarniku,aż się lekko zbrązowią.
W czasie kiedy pieką się mufinki gotujemy brokuł,a jak jest miękki rozcieramy widelcem z serem feta albo bryndzą.
Po upieczeniu mufinek wyjmujemy je z foremek i nakładamy brokuł,polewamy gęstą śmietaną i gotowe.Trzy na osobę to jest tak w sam raz ,cztery co niektórzy mają biedę zjeść:)

Można usmażyć pieczarki na cebulce z przyprawami i lekko zmiksować,tak,żeby nie zrobić całkowitej miazgi i takimi pieczarkami faszerować jak brokułami:)też pychotka:))
a może zrobicie sobie :
Łososia w porach:)
------------------
Filet z łososia kroimy na paski szerokości ok 3 cm posypujemy przyprawą do ryb , skrapiamy oliwą i odstawiamy na chwilę.
Pora kroimy -julien-albo w półkrążki i lekko obsmażamy na oliwie,tak żeby tylko się zeszklił,skrapiamy cytryną i solimy.
Folię aluminiową smarujemy serkiem ulubionym,albo śmietaną gęstą,na to kładziemy łososia wcześniej owijamy go szynką parmeńską,na to posypujemy por,zawijamy folię i do piekarnika na ok 15-20 min:)


a na deser:
Ciasteczka miętowe motylki:)
----------------------------
2,5 szkl mąki
0,5 szkl cukru
100 gr zimnego masła
1-2 żółtka,białko do lukru
1 łyżkę listków mięty suszonej(sama jestem ciekawa jak by wyszły ze świeżych listków,latem wypróbuję)
Miętę zmiksować z cukrem,wszystko razem posiekać najpierw nożem a potem szybko zagnieść i włożyć na chwilę do lodówki:)
Potem wykrawać foremką ciasteczka.Ja miałam akurat foremkę -motylka,więc tak nazwałam te ciasteczka:)i piec ok15 min:)

Lukier miętowy
--------------
Pół białka,łyżeczka soku miętowego,cukier puder.
Wszystko wymieszać razem,cukru dosypywać powoli tak,żeby uzyskać konsystencję gęstej śmietany i smarować tym lukrem ciasteczka:)Ja smarowałam kilkakrotnie,żeby go było widać:)


w puszce jest właśnie ten sok miętowy:)
Pozdrawiam Was cieplutko:))Eksperymentujcie z kuchnią:)czasem wychodzą całkiem fajne jedzonka:))




Free background from VintageMadeForYou

22 komentarze:

  1. A któż nie lubi zaskakiwać.Nawet gdy nie ma ukochanego to zawsze jest ktoś kochany:)))
    Ale mi apetytu narobiłaś.Zwłaszcza ,że ze zdecydowaną większością wymienionych produktów jest mi "bardzo po drodze":)))))))))
    No to zabieram się za śniadanie:))))))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być ukochana:))to działa w obie strony:)))

      Usuń
  2. ach palce lizać!!!!
    Ty to zawsze smaka narobisz:P

    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martusiu:)przednia zabawa z dzieciaczkami:)))

      Usuń
  3. Ale pyszności!:)))) Aż się chce biec do kuchni i spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysł z muffinkami rewelacyjny, choć już widziałam u kogos pomysl by rosti piec w foremkach ale dodatek brokula to dla mnie cos nowego:)Ja natomiast często piekę pikantne bułeczki z nadzieniem grzybowo-szynkowym, wkladam do foremek, obsypuje sezamem i wyrastaja na ksztąłt tradycyjnych muffinkowych grzybkow, sa prześliczne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja piekłam bułeczki w mufinkowych foremkach ten przepis na chleb z ziemniaków(Toskański)i też wyszły fajne:))Ile głów tyle pomysłów:))a bułeczki z nadzieniem i sezamem wypróbuję:))pozdrawiam

      Usuń
  5. No to zaszalałaś hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W takiej formie placków z moimi ulubionymi brokułami nie robiłam. Muszę zrobić a u mnie sałatka z brokuła. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam mniam, musi być pyszne a do tego te piękne motylki.
    Pozdrawiam Zosia i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam Zosiu:))dołączyłam do grona podglądaczy,napisałam komentarz,ale go nie przyjął Twój blog:))nie wiem o co chodzi,ale u paru osób nie przyjmuje mi komentarzy:)))pozdrawiam cieplutko:))

      Usuń
  8. To ja takie babeczki i łososia poproszę dziś z dostawą do domu... Pysznie wygląda to jedzonko... Az chciałoby się spróbować...

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  9. mmmm czegoś takiego to ja jeszcze nie próbowałam :) a zarówno placki ziemniaczane jak i muffinki - uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bożenko, to prawdziwa królewska uczta !
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale pyszności :)Najbardziej to bym tego łososia w porach wszamała:))

    OdpowiedzUsuń
  12. same ślicznosci a sok miętowy interesujący pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale jedzonko..dobrze ze wpadlam z rewizyta..czy cos jeszcze zostalo?..to ja poprosze tego lososia i mimo ze juz dochodzi 22 godzina zjem go jak nic...ale pysznosci przygotowalas.)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy przepis :-) Na pewno wypróbuje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę przyznać że pyszności, mufinki zapewne zrobię bo uwielbiam brokuły i placuszki, a z takim połączeniem to aż mi ślinka cieknie na samą myśl...

    OdpowiedzUsuń