o mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Dom to miejsce, gdzie dusza rozbiera się do naga. Dom to miejsce, gdzie można zdjąć maskę i dać się domowi pogłaskać po policzku. Dom kołysze do snu. Dom nie ocenia, nie rozlicza, dom kocha bezwarunkowo i bezinteresownie. Tylko dom tak kocha. Jeśli jest prawdziwym domem." -Agnieszka Kacprzyk.

piątek, 14 kwietnia 2017

ŻYCZĘ WAM.....

Życzę Wam, Kochani,
aby te święta wielkanocne
wniosły do Waszych serc
wiosenną radość i świeżość,
pogodę ducha, spokój, ciepło i nadzieję.
Niech radosne Alleluja będzie dla Was
ostoją zwycięskiej miłości i niezłomnej wiary.
Niech pogoda ducha towarzyszy Wam
w trudzie każdego dnia,
a radość serca w czasie zasłużonego odpoczynku.
Niech Zmartwychwstanie Pańskie,
które niesie odrodzenie duchowe,
napełni wszystkich spokojem i wiarą,
da siłę w pokonywaniu trudności
i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość.
DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM ZA PIĘKNE ŻYCZENIA.MOIM PRZYJACIÓŁKOM ZA PIĘKNE KARTKI ZROBIONE PRZEZ WAS:))
PRZEPRASZAM,ŻE NIE ZROBIŁAM KARTEK W TYM ROKU :))
POZDRAWIAM WAS CIEPLUTKO:)
A na zakończenie polecam Wam do przeczytania post:))
http://czas-i-ja.blogspot.com/2017/04/gdy-swieta-za-pasem.html#comment-form









Free background from VintageMadeForYou

czwartek, 13 kwietnia 2017

BRATKI:)

Bratki coś ostatnio się do mnie tulą:)W marcu wyhaftowałam sobie obrazek z bratkami a w kwietniu Kasia zadała nam temat kwiatowego wyzwania również bratki:)))
Lubię je i żywe i haftowane:)dla mnie są wdzięcznym tematem:)Wiosną obsadzam nimi balkon i czasem są aż do jesieni tylko od czasu do czasu trzeba je przycinać:))
Pomyślałam sobie,że obrazek z bratkami już mam ,więc może świąteczne serwetki?tym bardziej,że zaczęłam takie robić i miałam już dwie,z dzwonkami i z chabrami,to mogę jeszcze dołożyć z bratkami,oczywiście w jedynie słusznym ostatnio kolorze niebieskim:))
wzór z netu ,kolory dobrałam sobie sama ,haftowałam na lnie,ale nie tym pod haft tylko ciętym z metra w sklepie z materiałami,więc nie ma idealnie równych splotów i dał mi trochę w kość,gdyby nie lupa w którą ostatnio zainwestowałam to nie dała bym mu rady:)
i jeszcze parę zdjęć uroczych bratków:))
A to haftowanie tak mi "siadło",że z rozpędu wyhaftowałam jeszcze trzy serwetki z bratkami i obrobiłam je szydełkiem:)one prezentują się tak:
Te bratki haftowałam na kanwie aida 18 bratek to fragment wzoru:)
I na zakończenie jeszcze przypomnę Wam bratki marcowe :)))
Bratki na serwetkach zgłaszam na wyzwanie u Kasi-Kwiatowy rok z krzyżykowym szaleństwem:))
A tak nawiasem mówiąc wiecie ,że bratki są jadalne:)))
PS:jeszcze wpadnę jutro z życzeniami:)))









Free background from VintageMadeForYou

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

JUŻ MOGĘ:)))

Czy Wam też ktoś ukradł tydzień?
Ja myślałam,że święta dopiero za dwa tygodnie a to już teraz:)))
Kolejna rzecz wpasowała się w kolejną zabawę:)tym razem u Reni-Hand Made Świętuje:)
Zrobiłam kolejny komplet serweteczek pod filiżanki i wraz z paroma innymi moimi wytworkami wysłałam do pewnej przemiłej osóbki,a że już dotarł więc mogę pokazać:))niespodzianki już nie zepsuję:)
Pudełeczko z "tłuczonymi"bratkami może pamiętacie.Zamieszkała w nim kurka z kurką,rzeczone serwetki i kartka taka troszkę świąteczna:)))
Obdarowana zadowolona,a ja śmiało mogę zgłosić post na zabawę u Reni:)robimy prezenty cały rok:)))
Pozdrawiam Was cieplutko:))
Dziękuję za przemiłe komentarze dla kartki:))jesteście bardzo łaskawe:))


Free background from VintageMadeForYou

czwartek, 6 kwietnia 2017

MAPKA

Przepraszam,ale mam chyba przesyt kartek,a jeszcze jak zobaczyłam u Uli wytyczne i słowo -MAPKA to usiadłam z wrażenia.Ja i kartka według mapki?
ja i kartki w ogóle?jakoś do tej pory szło:)sama wiem szału nie było,daleko mi do Waszych cudeniek:))
Zrobiłam takie coś:)...wiem,nie zachwyca,ale nie mam czasu na poprawianie,a po świętach wyjeżdżam i wracam dopiero w maju,więc muszę się spieszyć z wyzwaniami:)))
Proszę nie krytykować za mocno:))
Pozdrawiam Was cieplutko:))





Free background from VintageMadeForYou

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

ZAKOPANE ZADEPTANE:))

Dziś będzie bez rozpisywania się.Pojechaliśmy "na krokusy"do Zakopanego.Na dodatek w niedzielę,bo dzieci w tygodniu nie mają czasu(praca).
Krokusy -cud natury zakopiańskiej i najbardziej obfotografowany kwiatek :))Faktem jest że widok łanów łąk porośniętych maleńkimi fioletowymi kwiatuszkami jest po prostu powalający:)Niestety ogrom ludzi:(i to jest ten minus.Nie dziwię się,każdy chce zobaczyć te łany na własne oczy,ale nie każdy wie jak się zachować.Myśli,co tam jeden zdeptany kwiatek?ale jak np w sobotę weszło do doliny Chochołowskiej 36000 ludzi a w niedzielę jeszcze więcej to wyobrażacie sobie ogrom zniszczenia?Tak więc wszędzie rozwieszone tabliczki z zakazem deptania kwiatów,a przy najbardziej obleganych łanach panowie pilnujący żeby ludziska nie deptaki krokusów(a i tak co rusz musieli ściągać kogoś z kwiatków.Elektryczne pastuchy dookoła łąk też nie powstrzymywały co bardziej spragnionych leżenia na krokusach.Dla pokrzepienia serca wrzucam fotki już bez komentarzy:))
Dodam tylko,że żadne maleństwo nie zostało przez nas nawet potrącone :)))Szanujemy ich piękno:))
Pozdrawiam cieplutko:))






Free background from VintageMadeForYou