o mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Dom to miejsce, gdzie dusza rozbiera się do naga. Dom to miejsce, gdzie można zdjąć maskę i dać się domowi pogłaskać po policzku. Dom kołysze do snu. Dom nie ocenia, nie rozlicza, dom kocha bezwarunkowo i bezinteresownie. Tylko dom tak kocha. Jeśli jest prawdziwym domem." -Agnieszka Kacprzyk.

piątek, 21 czerwca 2019

"CZYJE DZIŚ ŻYCZENIA SPEŁNI SOBÓTKOWY PŁOMIEŃ"

"Nasięźrzele,rwę cię śmiele
pięcią palcy,szóstą dłonią
niech się chłopcy za mną gonią"
Już za parę dni Sobótki,czyli Noc Świętojańska.
Święto ognia,wody,Słońca i księżyca,urodzaju,płodności,radości i miłości:)
Noc Sobótkowa była również nocą łączenia się w pary.Młode niewiasty plotły wianki z kwiatów i magicznych ziół,wpinały w nie płonące łuczywo i w zbiorowej ceremonii ze śpiewem i tańcem powierzały wianki wodom rzek i strumieni.Poniżej czekali chłopcy,którzy -czy to w tajemnym porozumieniu z dziewczętami czy też licząc na łut szczęścia-próbowali wyłapywać wianki.Każdy,któremu się to udało wracał do świętującej gromady by zidentyfikować właścicielkę wyłowionej zdobyczy.W ten sposób dobrani młodzi mogli kojarzyć się w pary bez obrazy obyczaju,nie narażając się na złośliwe komentarze czy drwiny.
Owej nocy przyzwalano im nawet na wspólne oddalenie się od zbiorowiska i samotny spacer po lesie:)))
Dlaczego Wam to napisałam?:)Bo zrobiłam sobie wianek.Co prawda nie popłynie on żadną wodą,bo ze mnie żadna młoda dziewczyna a i mój M powiedział,że raz złapał i więcej nie będzie:))))
Ale wianek jak najbardziej może być:)))
Wianek na bazie tej samej co wielkanocny:)Kwiaty niestety sztuczne,ale przynajmniej będą długo ładne:)))
A i jeszcze gdybyście chcieli wiedzieć co to jest nasiężrzał-odmiana paproci:)
W tym roku mój balkonik jest troszkę zaniedbany przez wyjazdy.Nie robiłam letnich nasadzeń bo wyjeżdżam na miesiąc nad morze,ale muszę się pochwalić moim zeszłorocznym powojnikiem który zakwitł 18 kwiatami:)
Największym osiągnięciem jest że przezimował w takiej doniczce jak widać:)
Łubin który wysiał się również w zeszłym roku i przezimował a teraz kwitnie:))
Jeden jedyny z chyba 50 nasion:))
Bratki od wczesnej wiosny kwitną nadal i mają się dobrze:))jedynie kupiłam surfinię i ostróżki:))
"W noc puszystą ,granatową
ściga się nietoperz z sową.
Kwiat paproci kwitnie w lesie,
rzeka sto światełek niesie.
Stokrotkowe i chabrowe
płyną wianki Sobótkowe"
I tym miły akcentem żegnam się z Wami na miesiąc:)))


(w poście wykorzystałam fragmenty z wikipedii oraz wiersze E.Piórkowskiej i M.Przewoźniak)




Free background from VintageMadeForYou

niedziela, 16 czerwca 2019

MADERA WSCHÓD ZACHÓD PÓŁNOC:)

Dziś ostatnia wycieczka po Maderze:)A właściwie to co warto tam jeszcze zobaczyć:)
Na pewno warto zobaczyć Porto Moniz w zachodniej części wyspy a tam naturalne baseny:)
w ogóle można się w nich kąpać,ale nam się nie udało gdyż było bardzo zimno i wiał porywisty wiatr:)
Wybrzeże północne Sao Jorge i przepiękne klify:)
Jeśli się znajdziecie w tym miejscu to z całą odpowiedzialnością polecam Wam restaurację na klifie-"Cabo Areo Cafe".Zupełnie niepozorna,zbita z desek,grill pod dachem,ale jedzenie przepyszne,a właściciel przeuroczy:)Zna kilka języków,niestety nie zna polskiego:)))tam jedliśmy chleb z czosnkiem pieczony jak podpłomyki,szaszłyk na patyku z drzewa laurowego i ryby z grilla:)
A na pożegnanie zostaliśmy poczęstowani ponchą:))
I ostatni dzień przed odlotem wybrzeże wschodnie Ponta do Garajau skalisty cypel którego szczyt zdobi figura Chrystusa w stylu art deco Christo Rei:)
I niestety jak na całym świecie wandal musi zostawić po sobie znak
Z cypla jedziemy do Machico pierwszej stolicy Madery.Piękne miasteczko z sztucznie usypaną plażą.
Pod drzewami oliwnymi panowie grają w grę podobną do domina bardzo się przy tym ekscytując:))
Przepiękna roślinność jak na całej wyspie:))
I tu znowu z całą odpowiedzialnością mogę Wam polecić restaurację o której przeczytałam w kraju "O Casco"na ulicy Rua De Ribeirinho 2 Machico:)
Fajna atmosfera,dobre jedzenie,na dowidzenia zostajemy poczęstowani maderą:))
Właściciel żegna się z każdym uściskiem dłoni:)Powiedziałam mu ,że polecono nam jego restaurację w Polsce to się bardzo ucieszył:)))
Koniec:))jak zwykle wszystko co dobre szybko się kończy:))
Pozdrawiam Was cieplutko:))






Free background from VintageMadeForYou