o mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Dom to miejsce, gdzie dusza rozbiera się do naga. Dom to miejsce, gdzie można zdjąć maskę i dać się domowi pogłaskać po policzku. Dom kołysze do snu. Dom nie ocenia, nie rozlicza, dom kocha bezwarunkowo i bezinteresownie. Tylko dom tak kocha. Jeśli jest prawdziwym domem." -Agnieszka Kacprzyk.

poniedziałek, 11 lutego 2013

"ODDAJ FARTUCHA".....

Ha,ha ..nie będzie o Michelu Moran,ani o masterchefie,o nie:))
Będzie o moim zauroczeniu pewnym zdjęciem i jego konsekwencjach:)))

To właśnie to zdjęcie mnie urzekło a raczej ubranko dla wina.A zdjęcie znalazłam w galerii mojej dekorkowej przyjaciółki Magnolii:)Zaraz też napisałam do niej czy mogę sobie taki fartuszek odgapić,a ta kochana duszyczka zaproponowała mi ,że zrobi dla mnie taki fartuszek i jak napisała tak zrobiła:)
Jakież było moje zaskoczenie ,że parę dni później listonosz dostarczył mi przesyłkę a w niej:

Takie cudeńka:))fartuszki i serduszka uszyte przez Marzenkę:))




Jeden z nich spodobał się Frankowi,ale mu go zabrałam:)

Dziękuję Ci Marzenko ogromnie:)))
A co u mnie?:)a działam sobie wytwórczo:)powstało parę małych hafcików i takich różnych maleństw:))

zawieszki na herbaty:)grafika-prezent od Asi z Green Canoe:))przyklejone na tekturę i ozdobione koronką szydełkową:))



bobinki:)żeby ogarnąć wstążki i koronki:))


haft krzyżykowy w ramce serduszkowej:)haft taki sam jak serwetka na serduszku:))

i jeszcze taki maleńki hafcik róży-a jakże:))bardzo lubię takie maleństwa:)))
Witam nowych obserwatorów:))
Dziękuję za wszystkie miłe słowa ,które do mnie piszecie:))
Pozdrawiam Was cieplutko:)))


Free background from VintageMadeForYou

47 komentarzy:

  1. Fajny pomysł z tymi fartuszkami... Ale bobinki dzis królują... Tez by mi się przydały... To takie drewniane do decu? Oswiec mnie misia... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak kochana:))drewniane bobinki zakupiłam w "Drewnianej Dolinie"za całe 2 zł sztuka:))długość 13 cm szerokość 8:)buziaczki

      Usuń
    2. O widzisz... Czyli trzeba zakupy zrobić :) Dziękuję za info :):*

      Usuń
  2. Frankowi "do twarzy" w tym ślicznym fartuszku:) Dostałaś piekne prezenty. Twój TUSAL-owy słoiczek z poprzedniego posta super!

    OdpowiedzUsuń
  3. No pięknie tu u ciebie, fartuszki wymiatają są cudowne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda?:))))))cudne:)też siem zachwycam:))))))))))))

      Usuń
  4. kiedy ty się wyrabiasz?!!Podziwiam i urodę prac i Twoją pracowitość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oluniu:))odzyskałam czas:))buziaki:)))

      Usuń
  5. Świetne fartuchy! A ile różnych piękności - nic tylko się zachwycać!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fartuszki fantastyczne, hafty cudne. Co do bobbinek straciłam dla nich uwielbienie bo powstało u mnie pytanie co dalej zrobić z nawinietymi bobbinkami? W małym niciaku się nie mieszczą. W dużym koszu powstał mi bałagan. Ostatnio zmajstrowałam coś z takich materiałów jak stojak na ręczniki papierowe i rolki po papierze toaletowym :) Ale to pokaże jak złapię ciut światła na foty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu masz rację,ale zrobiłam do nich pudełko:)

      Usuń
  7. Cudne te hafty i te fartuszki na wino. Widziałam je u Magnolii a kilka lat temu u Jagody.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ tu u Ciebie słodziutko, pięknie. Wszystko takie urocze i pomysłowo ozdobione decu i haftamiu, cudne!
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  9. sliczne fartuszki:)Zawieszki i bobbinki swietne ,a ten mały hafcik z różą cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przykro mi ale Franek bije zawsze wszystko na głowę ;D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak:))normalnie śmieją się moi domownicy ,że gwiazda internetu z niego:)))

      Usuń
  11. Ja bym takiego fartucha nie oddała hihi:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miło mi Bożenko ,ze Ci się moje fartuszki podobają ...ale co tam moje wypocinki...Ty to cuda tworzysz i jak zawsze mnie nimi zachwycasz ...to serducho jest cudne i obrazek do kompletu....bajka. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. Bożenko...ślicznie zrobiło się na Twoim blogu... tak lekko, kolorowo i chyba juz bardziej wiosennie !
    słodkości dostałaś ...naprawdę ...
    hm... Frankowi ładnie w tym fartuszku ... hihi
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ją przywołuję ,ale zima trzyma się mocno:)))

      Usuń
  14. Bożenko-cudnie,wiosennie i kolorowo na Twoim blogu.Fartuchy-wspaniałe.Franek-gwiazdą internetu jest i basta.Zerknij na FB i mój profil.Buuuuziaki.danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu:)))byłam widziałam:)))

      Usuń
  15. Mały hafcik na końcu - uroczy :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:)mnie też się podoba:))

      Usuń
  16. Wszystko jest śliczne - małe robótki a cieszą oko jak nic innego, kociak słodki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małe robótki mają jeszcze tą zaletę ,że nie robi się ich miesiącami:)))

      Usuń
  17. Te fartuszki są fantastyczne:))A Frankowi jak w nim pięknie:)))
    Ten hafcik w ramce serduszkowej cudowny.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Franek:))gwiazda internetu:))))hihi:)))

      Usuń
  18. Tak bardzo wszystko mi się podoba,że słów brakuje. Wpadnę po południu, by dokładnie wszystko jeszcze raz obejrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  19. ACH:)) JAKIE TE FARTUSZKI I HAFCIKI SŁODKIE....ALE FRANEK NAJSŁODSZY!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak,a ta ruda małpa o tym wie i to wykorzystuje:)))

      Usuń
  20. Nie mogę sobie darować, że przez tak długi okres czasu nie trafiłam do Ciebie. Wiem tez,że dzisiejszy wieczór spędzę na Twoim blogu, bo się w nim po prostu zakochałam, a przejrzałam zaledwie kilka postów.Czuję bratnia duszę jak nic. Ciesze się, że zostawiłaś u mnie komentarz, bo pewnie długo jeszcze bym Cie nie odnalazła. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Trafiłam do Ciebie przez przypadek i co widzę same piękności.
    Pomyszkowałam trochę i pięknie tutaj, jeśli pozwolisz to zostanę na dłużej. Pozdrawiam i zapraszam do mnie Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  22. Przeurocze te fartuszki! A twoje mini hafty zawsze mnie zachwycały!

    OdpowiedzUsuń