o mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Dom to miejsce, gdzie dusza rozbiera się do naga. Dom to miejsce, gdzie można zdjąć maskę i dać się domowi pogłaskać po policzku. Dom kołysze do snu. Dom nie ocenia, nie rozlicza, dom kocha bezwarunkowo i bezinteresownie. Tylko dom tak kocha. Jeśli jest prawdziwym domem." -Agnieszka Kacprzyk.

sobota, 26 stycznia 2013

REPORTAŻ ZE ŚNIEŻNEJ KRAINY:))

Jak to z różem bywa..jest taki słodki dziewczęcy,a przecież nawet kobiecy w umiarze.Ja to chyba umiaru nie mam,lubię róż i już:)))

wprawia mnie w dobry nastrój:)

i wiosenne kwiaty,cóż trzeba więcej:)

dobra herbatka:)

i coś co się samemu zrobiło:)

i kwiaty,kwiaty:)


a potem znudzony kot,bo jego pancia zamiast się nim zajmować ciągle coś dzierga albo szyje:)


powstała następna opaska dla małej dziewczynki:))
i mamy małych dzieci będą wiedziały co to jest:))
najlepsza zabawka dla maluszków-pan metka,jak pierwszy raz usłyszałam co mam uszyć to zrozumiałam ,że panametkę i absolutnie nie wiedziałam o co chodzi,a chodzi o zabawki z metką -najlepsza zabawka dla maluszków:)))




a za oknem jest tak:))

i tak:))


a tu sarenka uchwycona na spacerze w lesie:)

a tu Wasz reporter ze śnieżnej krainy:))
pozdrawiam cieplutko :))
oby do wiosny:))



Free background from VintageMadeForYou

45 komentarzy:

  1. Bożenko...ale ten twój róż nie jest straszny:)))) wręcz przeciwnie:)))...ja własnie kończę szyc lale dla mojej bratanicy-trzy i półlatki zakochanej w.....różu!!!i p;owiem ci ,że coś jest w tym rózu:))).....a kocio znudzony przesłodki:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm:)mam problem ,bo jestem hm "trochę starsza pani"i właściwie nie powinnam lubić różu tylko szarości i czerń...ale co ja zrobię ,że akurat lubię wszystkie pastele :))))))

      Usuń
  2. Róż kocham i nie mam umiaru wcale a wcale, to piękny ciepły kolor :) U mnie za oknem podobna sceneria,gdzie okiem sięgnąć - śnieg :) Pozdrawiam Cię cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łał,po Twoim zdjęciu widzę ,że już Cię kocham:)))

      Usuń
  3. Dobry nastrój najważniejszy:) Twój róż wcale nie jest przesadzony, wręcz przeciwnie. Wcale się nie dziwię, że pozytywnie Cię nastraja.

    OdpowiedzUsuń
  4. te zabawki z metką rzeczywiście są chyba najbardziej ulubionymi dla maleństw :)
    zimę piękną pokazałaś ale ja i tak na wiosnę czekam z utęsknieniem :P
    a róż no cóż lubię zależy gdzie i z czym :))) wpokoju mojej córci lubię choć uważam że go już za dużo :P
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martusiu:)ja też czekam i wypatruję wiosny:)))

      Usuń
  5. Bożenko u Ciebie jak zawsze pięknie,kolorowo,nawet zima Twoim okiem wydaje się przyjaźniejsza,no i nie mogę nie wspomnieć ,że poprzednim postem znowu sprowadzasz mnie na złą drogę,buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyżbyś była na jakiejś diecie?:))))

      Usuń
  6. A ja tam lubię różowy kolor. Zabawka panmetla urocza. Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też lubię róż :), a co tam ;). Pan metka super w każdym wydaniu :).
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  8. He, he, właśnie sobie nabyłam dwie filiżanki w kolorze pudrowego różu:))) A myślałam, ze nie lubię:)))
    U mnie też zima, tylko z sarenkami słabo:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba założymy klub lubiących róż:)))))))))))))

      Usuń
  9. Super zabawka , maluszki tekie rzeczy lubia . A różu nie za dużo jak poprawia nastruj to jest go w sam raz ..

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię róż - pastelowy ! widzę sarenkę i reportera... a raczej jego cień ! hihi
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się cieszę,że nie jestem sama:)))

      Usuń
  11. same ślicznosci pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zawsze pięknie u Ciebie Bożenko... I tak romantycznie... Bo przecież róż z romantyzmem się kojarzy... Nie można go nie lubić :) W różanej osłonce na kwiatki sie zakochałam... Piękna jest!!! Metkowce świetne... Babeczkowa tkaninka mnie zauroczyła... A zimy... Zimy już nie chcę... :( Buziaki kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybym mogła zaczarowała bym dla Was świat na wiosenno:)))buziaczki kochana:))ups:)szukam Twojej książki ,ale na razie z marnym skutkiem:)))

      Usuń
    2. Bożenuś czaruj kochana... czaruj... A ksiazka będzie w marcu dopiero dlatego jej znaleźć nie możesz... Buźka :) :*

      Usuń
  13. Cóż to za wspaniała romantyczność!Prześliczności, pozdrawiam serdecznie.papa

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniały klimacik stworzyłaś !!!
    Różowy też ;-) jest fajny !!!!!!!!!!!!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna ta filiżanka i te róże!
    Bardzo mi się tu u Ciebie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tez kocham roz wiec jest nam razem po drodze...sliczna filizaneczka i piekny obrazek w okraglej rameczce a juz kot jest najlepszy.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak,masz rację ,niezły z niego agent:))

      Usuń
  17. Fajny reportaż, masz rację oby do wiosny :). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przyznaję,że nie jest to mój najbardziej ulubiony kolor. Natomiast oglądany w Twoim wydaniu tak pięknie, subtelnie, romantycznie przedstawiany bardzo mi się podoba.I na tym chyba polega sztuka uwodzenia:)))No z tym uwodzeniem ,może przesadziłam :))Ale oczywiście chodzi mi o doznania wzrokowe.
    Dlaczego ze względu na wiek, miałabyś rezygnować z czegoś co bardzo lubisz i Ci się podoba.Myślę,że jestem od Ciebie starsza, a moimi ulubionymi kolorami są turkusy, brązy no i jeszcze ecri, zamiast czerni i szarości:))
    Te zabawki z serii pan metka są fantastyczne.
    Za wiosną tęsknię chyba nie mniej, niż ta sarenka w lesie uchwycona Twoim obiektywem:)
    Pozdrawiam serdecznie i przepraszam Cię za te ciągłe zaległości z komentowaniem, ale nadal w kilku obserwowanych przeze mnie blogach nie wyświetlają mi się bieżące posty:((((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tą czernią żartowałam:)to jedyny kolor którego nie znoszę w ubraniach:)))

      Usuń
  19. Zachłysnęłam się dzbanuszkami, talerzykami. Też mam fioła na ich punkcie, jak mi się jakaś skorupka spodoba- to musi być moja.Dzbanuszek w kwiatki jest piękny... U mnie za oknem podobnie i podobnie mój kotek spędza czas :). Wiosną nas porzucą i pójdą na swoje tereny. Wrócą pojeść i na krótkotrwałe pieszczoty :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwsze zdjecia mnie tez wprawiły w dobry nastrója ale ostatnie w przygnębienie :( Kiedy to sie skończy chce lata!

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne rzeczy robisz.Ja dopiero zaczynam,zapraszam do siebie
    http://szaroburaporka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń