o mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Dom to miejsce, gdzie dusza rozbiera się do naga. Dom to miejsce, gdzie można zdjąć maskę i dać się domowi pogłaskać po policzku. Dom kołysze do snu. Dom nie ocenia, nie rozlicza, dom kocha bezwarunkowo i bezinteresownie. Tylko dom tak kocha. Jeśli jest prawdziwym domem." -Agnieszka Kacprzyk.

środa, 23 stycznia 2013

"WEŹ MNIE ZA RĘKĘ.......:)))

I młodniej wraz ze mną,nie spiesz się,nie śpij,stań w progu,zapal świecę,pilnuj ognia,ośmiel się kochać,powiedz sobie prawdę,pozostań w ekstazie"................
...podobno jest jakaś ogólnopolska deprecha:)
sooory,ale ja nie podejmuję rękawicy..i przeciwstawiam się depresze:)))
Za oknem szaro i buro,ale to nie znaczy ,że w naszych domach też ma tak być:)
A jak temu zapobiec ,to już Wam spieszę z pomocą:)))
Wejdź do ,kuchni.,rozejrzyj się,i ...na początek zawieś w oknach jakieś pozytywne zazdrostki:))))Ja jak zapewne wiecie powiesiłam zazdrostki lniane z wstążką lawendy,a to po to,żeby nie było widać co się dzieje za oknem i żeby nikt niechciany do mnie nie zaglądał,a też po to ,że jak wchodzę rano czy wieczór do kuchni,to nikt nieporządany nie widzi co ja robię:)))))))))))))............a robię różne dziwne i ciekawe rzeczy:))



piekę chleb....z ziemniaków....rewelka....przepis z książki o Toskanii:)podawałam go kiedyś :))w skrócie-ziemniaki,drożdże,sól woda,mąka:)))prostota w każdym calu:))
Kolory-moje pragnienie wiosny:)
I moja walka z ogólnopolską depresją:)
Nie poddawaj się,wejdź do kuchni,nie ma lepszego lekarstwa na deprechę jak dobre jedzenie ,ale przede wszystkim jego przygotowanie...tak,że wejdź do kuchni i...
zrób sobie..albo rodzinie:)
PASTĘ Z SUSZONYCH POMIDORÓW Z PIECZONĄ PAPRYKĄ I PIECZONYM CZOSNKIEM:)
----------------------------------------------------------------------
GŁÓWKĘ dużego czosnku ponacinaj i zawiń w folię polewając oliwą piec w piekarniku ok 50min,tak samo przygotuj paprykę-posmaruj oliwą ,zawiń w folię i upiec,tak,żeby skórka zeszła:)
teraz:)
słoik suszonych pomidorów,czosnek ,paprykę zmiksować z oliwą pieprzem,garścią bazylii świeżej :)jeśli za suche dodać oliwy:)
Do tego chleba z ziemniaków -bajka:)



Ja ,żeby pasta była ostrzejsza,dodałam zmiksowanej papryki marynowanej:)i myślę,że wyszła lepsza:)


"weź mnie za rękę i młodniej wraz ze mną,
nie spiesz się
,bądź nowicjuszką,
noś perły we włosach,
uprawiaj ziemniaki,
zapal świecę,doglądaj ognia,
ośmiel się kochać,
mów sobie prawdę,odważ się na zachwyt:))"


A może ten kolor:)
ZIELONA PASTA Z BOBU,MIĘTY I LIMONKI:)
--------------------------------------
Paczkę mrożonego bobu ugotować do miękkości:)wyłuskać ugotowany bób z łupinek,dodać oliwę z oliwek,starty dobry stary ser ok 50 gr,garść posiekanej mięty,pół limonki,sól,pieprz do smaku i posiekaną natkę pietruszki,a jeśli ktoś lubi i ma to posiekaną natkę kolednry:)))tą pastę można zrobić z mrożonego groszku zielonego ugotowanego i zmiksowanego:)z tymi samymi składnikami:)


A może pokusicie się na :)
DOMOWĄ KIEŁBASĘ:)
-----------------
500 gr zmielonej wołowiny
200 gr drobno pokrojonej w kostkę chudej wieprzowiny(łopatka)
100 gr zmielonego boczku wędzonego,albo słoniny
2-4 ząby czosnku przez praskę
1,5łyżeczki soli morskiej
po 1 łyżeczce -majeranku,pieprzu,cukru,
wszystko razem wymieszać łapką ,aż do konsystencji kleistej,bardzo kleistej:)
folię spożywczą wysypać mieszanką -3 łyżki papryki słodkiej,jedna mała łyżeczka chili-wyturlać kiełbaski w papryce i zwinąć w folię spożywczą jak kiełbaski:)w przepisie jest żeby je gotować 40 min,w tej folii,ale ja polecam zrobić je na parze:)))



"Weź mnie za ręke:))"....
A tak w ogóle..jaka deprecha...jaki spadek formy...jak już wejdziesz do kuchni,żeby przygotować takie dobre jadło..to nawet się nie spostrzeżesz:)jak Ci minie dzień na przygotowywaniu tych smakowitości:)))
Polecam :)
Super sposób na deprechę:)))
Pozdrawiam Was cieplutko:))



Free background from VintageMadeForYou

26 komentarzy:

  1. dzięki za ten energetyczny post! Poraziłaś mnie swoją pracowitością!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieki za posta.Pozdrawiam ciepło.Wiosno przyjdz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. niesamowity pomysł na pyszne jedzonko , uwielbiam zielone .
    Nie obiecuje ale spróbuje pasty z bobu ,
    Pozdrawiam ,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można zrobić z groszku,jest szybciej bo miksujesz cały,a bób trzeba obrać z łupinek:)))

      Usuń
  4. Ale apetycznie u Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uczta dla zmysłów! Kolory, smaki, zapachy! Cudo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak dla przywołania koloru w naturze:)))

      Usuń
  6. Mniam, ale by dowaliła kilogramów tym jedzonkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. smaka mi tylko narobiłaś i tyle... hihi
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja wiszę nad laptopem i ślinka mi cieknie nad Twoimi pastami,a Darkowi nad domową kiełbachą:) Ostatnio moja siostra podała na urodzinach mojej siostrzenicy smakołyki z francuskiego ciasta z Twojego przepisu (też tu zagląda :))Deprecha????.......No to ja też jestem w klubie i nawet nie pomaga mi myśl,że w przyszłym tygodniu wiercimy studnię głębinową (tak kochana dalej mam zero wody) :( Może poprawimy sobie nastrój spotkaniem z okazji 13 marca???? :)
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za:)))O to dobrze,że studnia,morze skończą się Wasze problemy z wodą:)))a siostra niech się odezwie:)))buziaczki dla wszystkich kochanych dziewczynek z Twojej rodzinki:))))

      Usuń
  9. Az mi ślinka pociekła do tych pyszności!!!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Litości!! Patrzę na ten chlebek aż ślina mi kapię na klawiaturę :((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wejdź do kuchni i sobie go zrób:)jest rewelacyjnie dobry i prosty:))))

      Usuń
  11. O jeny ile pysznosci :)
    Chleb z ziemniakami tez kiedys pieklam, pamietam ze byl pyszny.
    pozdrawiam
    ps:pytalas o gwiazde ja kupilam moja w niemczech ale zagladnij do Al http://czaryzdrewna.blogspot.de/2012/11/podstawki-pod-tea-lighty-w-postaci.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję za info :))pozdrawiam cieplutko:)))

      Usuń
  12. Bożenko-pasta paprykowa wygląda tak smakowicie......Hmmmmmm.Spróbujemy jej już wieczorem.Przygotuję,zobaczę co ludzie powiedzą.Ależ minarobiłaś smaka!Pozdrawiam serdecznie.danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem jak będzie smakowała:)))

      Usuń
  13. Nie wiem chyba co to jest depresja i oby tak pozostało:))Może na moją poprawę nastroju bardziej działa obraz i muzyka ,ale takie pyszności również, czemu nie:)))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja też nie popadam w żadne depresje:)))mam na to swoje hobby:)))

    OdpowiedzUsuń