o mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Dom to miejsce, gdzie dusza rozbiera się do naga. Dom to miejsce, gdzie można zdjąć maskę i dać się domowi pogłaskać po policzku. Dom kołysze do snu. Dom nie ocenia, nie rozlicza, dom kocha bezwarunkowo i bezinteresownie. Tylko dom tak kocha. Jeśli jest prawdziwym domem." -Agnieszka Kacprzyk.

wtorek, 26 lutego 2019

FOTEL:)))

Trafił do mnie parę dni temu zupełnie niespodziewanie:))
Miał zdobić mieszkanko mojej młodszej córki,która kupiła go w sklepie z antykami za niewielkie pieniądze:))
Przywiozła do domku,zakupiła materiały....i stał sobie nietknięty,czekając, a to na lepsze czasy,a to na kogoś kto go odnowi,aż w końcu postanowiła go odsprzedać i wtedy wkroczyłam ja:)Pooglądałam,pomyślałam i postanowiłam,że on będzie mój:))
Od razu kupiłam materiały do tapicerowania,farby i zabraliśmy się do dzieła:))Mój M go wyczyścił,zeszlifował i pomalował,a ja uszyłam poduchy:)oczywiście w jedynie słusznym kolorze:)a tak wyglądał w wersji pierwotnej:))
Stary "uszak"
Na uszach materiał gobelinowy,pozostały chyba zmieniany,bo to dwa różne materiały:)Najpierw myślałam,że poduchę na oparcie wyhaftuje w podobnym motywie jaki był na uszach,fotel tylko wyczyścimy i polakierujemy.
Potem miał być kremowy,albo biały ,ale moje dziecko powiedziało,że żaden z tych kolorów:)najlepszy byłby popiel..i to był strzał w dychę:)))
W zamierzeniu fotel ma stać na balkonie,ale wyszedł tak ładnie i tak się idealnie wpasował w kącik "zielono mi",że chyba jednak w nim zostanie:)))
Łatwo nie było:)trochę problemów sprawiło mi obciąganie guzików do poduchy na oparcie:)osiem,cztery z przodu,cztery z tyłu przepikowane przez poduchę:))Zrezygnowaliśmy z obicia "uszu"bo jeśli rzeczywiście wyląduje na balkonie to wszystkie poduchy są zdejmowane a uszy by mokły:)))
Ale jak na razie stoi sobie w pokoju i cieszy moje oczy:)))
Ale miałam frajdę z odnawiania go:))Wy też odnawiacie starocie???
Pozdrawiam Was cieplutko:)))




Free background from VintageMadeForYou

88 komentarzy:

  1. Prawdziwe cudo Bożenko, aż żal by go było na balkon.:) Piękną metamorfozę zrobiłaś, ja niestety nie znam się na odnawianiu mebli. Cudnie u Ciebie.:) Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah:)każdy mi to mówi:))więc najprawdopodobniej zostanie w domu:)))

      Usuń
  2. Bożenko ale Ty cuda potrafisz wyczarować :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ śliczny mebel wyczarowaliście.Jest jak z tego miejsca idealnie się wpasował.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyjadę do Alusi i ukradnę go:-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdolna Bestia z Ciebie. Masz u mnie 6 z plusem i mówi Ci to nie byle kto, tylko żona tapicera, więc wiem co mówię :)
    Gdybyś chciała mieć guziki profesjonalne, podeślij troszkę materiałku, to Ci machnę na maszynce :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łał:))dziękuję:)))na razie te co zrobiłam dają radę:))ale dziękuję za propozycję:))))

      Usuń
  6. Krásne kreslo, páči sa mi aj izba :-)
    A.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy mebelek i pięknie wygląda w Twoim niebieskim mieszkaniu :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie odnowiłaś fotel, naprawdę idealnie wpasował się do otoczenia. Ja staroci raczej nie lubię i nie kupuję. Uwielbiam nowoczesne meble i styl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak moje córki:)))ale do staroci trzeba "dorosnąć":))pozdrawiam

      Usuń
  9. O ja cie nie mogę... Bożenko ale sobie śliczny fotelik zrobiliście z mężem. Wygląda przepięknie, super kolorki. Taki fotelik to jest coś, ale zdolna kobitka z Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojejejejejje.... cudniejszy jeszcze jest Twój kącik teraz :) w jedynym słusznym kolorze! Popieram jedyny słuszny kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się ,że masz takie samo zdanie na temat koloru:)))

      Usuń
  11. ale super no gdzie na balkon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no:))już "dostałam po uszach"za ten balkon:)))

      Usuń
  12. Znalezisko cudowne i oczywiście przerobiłaś go na swój styl :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bomba !! Cudna metamorfoz i pasuje Ci idealnie do tego kącika.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Fotel jest ekstra. Zanim doczytałam do końca post przyzna szczerze zdziwiłam się jak taki fotel ma stać na balkonie chodziło mi o ,że tak powiem miękkie części. Skoro są to poduchy , które można zdjąć to super ,że "uszy" nie są obite tkaniną bo rzeczywiście fotel można wynieść na balkon bez obawy. Zabawa na pewno była super takjak i efekt pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no już chyba zostanie w domku:)))bo na mnie "krzyczą",że szkoda:))

      Usuń
  15. Wykonałaś kawał fantastycznej roboty, chylę czoła!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo udana przemiana, bardzo i rzeczywiście idealnie pasuje do Waszego wnętrza :-) Dobra robota :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastyczny fotel idealnie pasuje do Twojego pokoju - podziwiam <3

    OdpowiedzUsuń
  18. om kurcze, nieźle wygląda, ja rzadko przerabiam starocie, ale kiedyś odpicowałam swoją starą komódkę, która z mężem kupiliśmy jako pierwszy mebel do naszego pokoju, tylko dlatego, ze memy do niej sentyment, a tak poza tym, to zwyczajnie nie umiem tego robiś i nie mam na to czasu. Także zawsze podziwiam czyjeś pomysły na stare meble ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja lubię przeróbki:))kombinuje jak mogę,ale niewiele mam do przerobienia:)))

      Usuń
  19. Powiem ci, że faktycznie genialnie wyszło, Dorota Szelągowska powinna cię zatrudnić.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah:))a ja się zastanawiam jak ją ściągnąć do siebie żeby mi coś zrobiła:))))

      Usuń
  20. Niesamowicie oryginalny fotel, cudnie mieć w domu taką perełkę. A tym bardziej tak pięknie odnowioną :D Idealnie wpasował się do Twojego domu :D
    Pozdrawiam ciepło, Agness <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:)))do materiału "toile de jouy"mam słabość od dawna:))a kiedy materiał był niedostępny to sobie go haftowałam:)

      Usuń
  21. Świetnie wyszło!!! Teraz wygląda ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z zachwytem patrzę na Twój salon :) Fotel jest tu tylko jednym z genialnych dodatków, a całość zachwyca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło:))to efekt moich polowań na targach staroci:))no i oczywiście pomoc rodzinki w poszukiwaniach:)))

      Usuń
  23. Ależ Wy jesteście zdolni! Fotel wspaniale prezentuje się w kąciku "zielono mi". Jak tak dalej będziesz "niebieszczyć", to w końcu zarażę się od Ciebie tym jedynie słusznym kolorem! :))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie widzę przeszkód:))już jedną zaraziłam:)))moja bratowa też przeszła na niebieski:))))

      Usuń
  24. Wspaniale teraz wygląda, zdolne jesteście.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspaniała odnowa. W nowym ubranku i kolorach jest mu zdecydowanie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Genialnie dopasowany do tego kącika! Wspaniale sobie poradziłaś z tą metamorfozą, efekt rewelacyjny :). Ja nie zabieram się za przeróbki starych mebli, bo kompletnie nie mam cierpliwości do takich rzeczy. Poza tym jakoś sobie radzę z szyciem, ale jak trzeba odnowić części drewniane albo jakieś zardzewiałki, to mnie to skutecznie odstrasza, w ogóle nie wiem jak się za to zabierać. Tak więc tym bardziej podziwiam Twoją pracę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym dała radę odnowić sama,ale dałam szansę mojemu M i zrobił to idealnie:)))wyszlifował,wyczyścił i pomalował:))

      Usuń
  27. Bożenko cudnie odnowiliście z mężem fotel. Pięknie się teraz prezentuje :).

    Wersja bez poduszek na "uszach" o wiele bardziej mi się podoba niż z :).

    Znalazłaś dla fotela idealne miejsce. Pasuje jakby tam od dawna stał :).

    OdpowiedzUsuń
  28. Ojejku, kapitalny ten fotelik......w nowej odsłonie oczywiście. Wspaniale się wpasował w ten kącik. Uwielbiam takie przeróbki. Chętnie bym parę rzeczy w domu przerobiła, ale z moim M, to nie taka prosta sprawa, hehe. Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z moim odkąd jest na emeryturze fajnie się współpracuje:))))

      Usuń
  29. Oryginalny i nietuzinkowy fotel . W nowej odsłonie wygląda dostojnie i uroczo . Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudownie wyszła odnowa . Szkoda by to było na balkon .

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie żałuj na balkonie przez lato będzie mega się sprawdzał, super pomysł i wykonanie pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  32. Witam :) serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w moim wzywaniu, co miesiąc fajna tematyka i super nagrody :) -> http://ladyveroniquesavage.blogspot.com/2019/03/nad-brzegiem-wisy.html

    OdpowiedzUsuń
  33. fotel klasa!!! podoba mi się połaczenie kolorów i wzoru. Cudniasty!

    OdpowiedzUsuń
  34. OCh jaki cudowny fotel ...pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Fotel wyszedł piękny i szkoda go na balkon. Ja na razie odnowiłam jedno krzesło i wiem ile to pracy kosztuje.

    OdpowiedzUsuń
  36. To był faktycznie strzał w dziesiątkę. Fotel po renowacji wygląda rewelacyjnie i idealnie pasuje do kącika!
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  37. Cudownie wyszło! Kapitalnie teraz wygląda! :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Super krzesło, też mam stare krzesło i czeka na lepsze czasy żeby odnowić.

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękny :)) ja mam praktycznie identyczny stoi w sypialni w wersji oryginalnej przymierzam się do wymiany poduch ale na razie tylko na przymierzaniu się kończy hehe mój się różni tym, że nie ma obicia na skrzydłach tak jak Twój w oryginale. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  40. Jaka piękna metamorfoza!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Bożenko, fotel wyszedł prześlicznie. Masz bardzo zdolne łapki:) Podziwiam, podziwiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zaniemówiłam! Normalnie jest tak cudny, że każde zdjęcie chłonęłam (włącznie z tym, co dokoła)... gratuluję metamorfozy, która jest niezwykle udana, niezwykle!!!

    OdpowiedzUsuń