o mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Dom to miejsce, gdzie dusza rozbiera się do naga. Dom to miejsce, gdzie można zdjąć maskę i dać się domowi pogłaskać po policzku. Dom kołysze do snu. Dom nie ocenia, nie rozlicza, dom kocha bezwarunkowo i bezinteresownie. Tylko dom tak kocha. Jeśli jest prawdziwym domem." -Agnieszka Kacprzyk.

poniedziałek, 30 października 2017

SMAKI JESIENI:)

Czym Wam smakuje jesień?
Moja to cukinie,dynie,grzyby i wszelkie przetwory:)
Zupę z cukinii znacie z pewnością wszystkie:)
Cukinię grillowaną w oliwie na pewno też,a jeśli nie to polecam:)
Pasztet też już był na tym blogu,tak tylko przypominam o nim:))
Natomiast roladki z grillowanej cukinii z warzywami po grecku-nie i to Wam proponuję:))
Warzywa po grecku:
6 marchewek
2 pietruszki
1/2 selera
1/2 jabłka
2 duże cebule
2 ząbki czosnku
150 gr koncentratu pomidorowego
sól,pieprz,chilli,1/3ł kurkumy,1 ł słodkiej papryki,5 szt ziela,1 liść laurowy
Warzywa zetrzeć na tarce zalać szkl wody i gotować,dodać czosnek przeciśnięty przez praskę,cebulę drobno posiekaną dodać koncentrat i doprawić.
Cukinię pokroić wzdłuż w cienkie paski,każdy zgrillować z obu stron i faszerować warzywami.
Warzywa są bardzo fajne same do pieczywa:)
Fajną sprawą są też racuchy z cukinii:)nie wiem czy miałyście przygody z plackami z cukinii?bo ja kiedyś tak:)jak chciałam je zrobić jak placki ziemniaczane,to wychodziły jakieś takie miękkie ,był problem z przewracaniem itp:)teraz robię racuchy i nie ma problemu:)
2 śr cukinie
4 jajka
250 gr mąki
mały proszek do pieczenia
sól,oliwa
cukinię zetrzeć,połączyć z mąką ,proszkiem i jajkami smażyć na głębokim tłuszczu,odsączyć na ręczniku papierowym,podawać np z sosem pietruszkowo-szczypiorkowym
1 mała śmietana
1 pęczek szczypiorku
1 pęczek pietruszki,sól pieprz
posiekać i wymieszać ze śmietaną:)
u mnie nie sos tylko jogurt i sałatka z papryki i cebuli:)
Grzyby:))ech,pewno macie już dosyć zdjęć,bo odkąd się pojawiły to ich zdjęcia zalały cały internet,a że było ich w tym roku ogromnie dużo
nawet mnie udało się nazbierać dużo prawdziwków,co zawsze chciałam zrobić ale nigdy mi się nie udawało:))
Carpaccio z prawdziwków też Wam już pokazywałam
ale jest coś co zrobiłam pierwszy raz i jestem tym zachwycona:))a co to ?grzyby panierowane w zalewie octowej:))bajka!najlepsze do tego są kanie,ale rydze i opieńki równie dobre:))panierujemy grzyby jak kotlety robimy zalewę 1:6(1 szkl octu ,6 szkl wody,2 łyżki soli,4 łyżki cukru,ziele,liść laurowy i łyżeczka wegety,albo jarzynki-zagotować)nawet nie trzeba studzić zalewy można zalać ciepłą,odstawić na parę dni:)u nas wytrzymywały góra dwa:)
Nie robiłam ich dużo ,więc nie zostało nam nic na zimę tylko zjedliśmy je na bieżąco,dlatego nie wiem czy można je przezimować:)u nas po prostu się to nie udało:))pychotka:)
Udało się nam parę razy pojechać w lasy koło Strzelec Opolskich:)cudne lasy,płaskie jak boisko,z mchem,pięknie się tam zbiera grzyby,ale ostatni raz grzybów było już mało,ale za to były borówki czerwone:))u nas w lasach nie rosną,dlatego jak je zobaczyłam,to zamiast patrzeć za grzybami zbierałam borówki:))
Kto zbierał ten wie,że rosną przy samej ziemi,dobrze się trzeba naschylać:)starczyło mi cierpliwości na 40 dag:))
zrobiłam więc konfiturę do serów albo pasztetów:))
Jeszcze mam tyle zdjęć przygotowanych,ale ten post musiałby mieć kilometr:))więc na koniec tylko najpiękniejsze okazy jakie udało mi się znaleźć w tym roku:)

Pozdrawiam Was cieplutko:)
Miłego święta zadumy:)





Free background from VintageMadeForYou

54 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. nooo:)troszkę tak:)troszkę mnie za dużo:))))

      Usuń
  2. Bożenko! Same smakołyki,nam tu serwujesz na pewno z których skorzystam, Szczególnie te z grzybami, bo je uwielbiam - Pozdrawiam Cię Gorąco

    OdpowiedzUsuń
  3. Bożenko nie chcesz u mnie zamieszkać? chętnie bym zjadła tyle pyszności, ale nie lubię gotować i chyba nie bardzo umiem... ależ u Ciebie dzisiaj mniam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha:)))kiedyś się zastanawiałam czy nie poprowadzić komuś domu:))ale wyszło,że poprowadzę mój:)))))

      Usuń
  4. Ojejciu Bożenko, ale wspaniałości aż mi ślinka pociekła :)
    Krem z dyni już jadłam, ostatnio nawet zrobiłam krem z marchewki, placuszki z cukinii też i nawet grzyby kanie miałam okazję jeść zrobione jak schabowy, ale to dawno temu. Fajnie wyglądają te grilowane warzywa w cukinii... o rany ale głodna się zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem z marchewki jeszcze przede mną:)))kanie uwielbiam i od paru lat nauczyłam się je zbierać sama:)))chociaż jeszcze zawsze pytam eksperta:)))

      Usuń
  5. pyszna jesień ach te prawdziwki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak:))na jednym grzybobraniu ponad 30 sztuk i wszystkie zdrowiutkie,a największy ważył 35 dag:)))wiesz sama jaka radocha:))))...kurczę,tak sobie myślę,że mam ten rok spełnionych marzeń:))))

      Usuń
  6. Kuchnia jesienna jest chyba najlepsza z całego roku:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja myślę,że lato daje większe możliwości:))ma jeszcze cudne owoce:)))

      Usuń
  7. Jesień tak jak u Ciebie pachnąca darami, smakiem przetworów i stukiem słoików. Twój post niezwykle apetyczny, szczególnie zaskoczyły mnie grzybki panierowane w zalewie. Robię tak ryby, tylko panierka z mąki, ale o grzybkach nie pomyślałam, zatem wielkie dzięki :)
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też dopiero w tym roku się dowiedziałam i właściwie stanowczo za późno,bo bardzo dużo kani zostawiliśmy w lesie:)))

      Usuń
  8. Smakowity ten post, mniam.
    Zaciekawiła mnie ta czerwona borówka. Chyba jej jeszcze nie spotkałam w naszych lasach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas czasem pojawiała się na targu,cena podobna do czarnej jagody:)borówka jest zdecydowanie kwaśniejsza,więc pasuje do wytrawnych rzeczy:)))

      Usuń
  9. Smakowitości same. Uwielbiam wszelakie dania z cukinii!!!
    Muszę spróbować roladek :)
    Prześliczne zdjęcia !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Roladki z cukini zabieram😄 wyglądają smakowicie. Grzybowych zbiorów gratuluję. Cudna ta Twoja jesień Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniały post. Jak dla mnie, mógłby mieć i dwa kilometry! Kocham grzyby, a już prawdziwki ponad wszystko! Boróweczki też zbierałam, a jakże. Moje krzyże dobrze to pamiętają :-D
    Świetna z Ciebie gospodyni :-) I jak tu nie lubić jesieni, skoro tak nas darzy??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie jeszcze dodatkowym bonusem do zbiorów jest możliwość bycia w lesie sam na sam ze sobą:))bo my właściwie nie deptamy sobie po piętach tylko każdy idzie w swoją stronę:)cisza,spokój, ja i las:)bajka

      Usuń
  12. Ależ mi narobiłaś smaka!!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha:)sobie też,bo marynowane grzybki już się nam skończyły a ich smak czuję do dziś:))))

      Usuń
  13. smakowity post...w sam raz dla mnie bom głodna siedzę w pracy ale zaraz zmykam do domciu... hihi
    ostatnio mam chętkę na kiszoną kapustę... i kwaśny kapuśniak... taki smak jesieni
    pozdrawiam Bożenko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kapusta:))))po którymś powrocie z lasu zrobiłam pierogi z kapustą kiszoną i grzybami:))pychotka:))))

      Usuń
  14. Placuszki z cukinii uwielbiam i jem co roku :-))

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepis pierwsza klasa - skorzystam, a co do grzybków. Myśmy w tym roku zgarnęli 40kg. Powinno wystarczyć do kolejnego. Mniam mniam mniam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow!!jestem pod wrażeniem:)))gratuluję:))

      Usuń
  16. Ależ narobiłaś mi smaka! Zupę krem znam w wersji thermomixowej, ale tez dobra, natomiast racuchy! Racuchy zrobię jak tylko się da :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :(mój thermomix dokonał żywota:))i niczego mi tak nie brakuje jak jego:))

      Usuń
  17. Jesień daje nam tle niesamowitych możliwości kulinarnych. Pysznie u Ciebie. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystko bardzo apetycznie wygląda, ale ja to taki trochę dziwoląg, bo z darów jesieni to tylko chyba grzyby lubię......no i owoce, niektóre. Może czas się przełamać i spróbować zrobić kilka dań z dyni, cukinii.....Dobra gospodyni cuda w domu czyni........tak to jakoś było, chyba?. Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w moim domu dynia gości również od niedawna:))moja mama w ogóle nigdy nie jadła dyni,ani moi dziadkowie:)tak jak np papryki świeżej:)stosowali bardzo tradycyjną kuchnię:)

      Usuń
  19. Cukinię lubię bardzo i gdy mam ją na ogródku, to wędruje do wielu moich dań;) Grzybki robią wrażenie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to bardzo fajne warzywo tylko trzeba mu dodać smaku:)

      Usuń
  20. Zbiory robią wrażenie. Uwielbiam grzyby pod każdą postacią.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bożenko, czuję tu wielce bratnią duszę! Gotowanie, przetwory, robótki ręczne ! Tak, jak u mnie. Śliczny hafcik. A potrawy i przetwory są do podpatrzenia. Z pewnością coś zaserwuję Swoim. Tymczasem dorzucę, że z dyni zrobiłam konfitury. Dodałam owoce goi. I spłynęło tyle zmówień, że za rok chyba kupię hektar pola , by zasadzić tam same dynie ! Śliczny post. Smacznego i do miłego !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaintrygowałaś mnie tymi owocami goi w konfiturze z dyni:)dodałaś świeże czy suszone?:)

      Usuń
  22. Bożenko...ach jakie pyszności u Ciebie :) Ja uwielbiam grzybki...zbieram i przetwarzam...
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o,to mamy wspólne hobby:))
      pozdrawiam

      Usuń
  23. Przyszłam się poczęstować bo aż u mnie pysznościami zapachniało!!!:):):
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kochana, narobiłas mi smaczka :) W zyciu nie jadłam zupy z cukinii!

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnóstwo smakowitości! Obfitości grzybów Ci zazdroszczę, bo ja w tym roku trochę nazbierałam, ale na więcej nie było czasu. W naszym rejonie raz w życiu widziałam krzaczek borówki i to wszystko, więc podziwiam je u Ciebie Razem z pięknymi zdjęciami słonecznej jesieni.Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  26. Wpisuję się w klimat smaków jesieni. Dużo czerpię z darów przyrody, Zachowuję , ile jestem w stanie. Raczej eksperymentuję. Co do dyni z goją- dodałam goję lekko namoczoną. Znalazłam też w maleńkim sklepiku owoce goi kandyzowane.W obu wersjach gotowałam nieco dłużej. Owoce puściły sok, lekko zabarwiły. Super !

    OdpowiedzUsuń
  27. racuchami mnie zaskoczyłaś, wypróbuję na pewno:)
    co do placków to ja ścieram cukinie np godzinę wcześniej, solę i przekładam na durszlak, potem bardzo dokładnie odciskam, to właśnie ilość wody w cukinii sprawia, że jest problem z plackami:)
    U mnie panierowane grzyby w zalewie wytrzymały miesiąc, potem juz wiadomo;D
    a żurawinę kupiłam:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  28. I think this is one of the most significant information for me.
    And i’m glad reading your article.
    But should remark on some general things, the web site style is perfect,
    the articles is really great : D. Good job…
    ตารางคะแนนพรีเมียร์ลีก

    OdpowiedzUsuń