o mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Dom to miejsce, gdzie dusza rozbiera się do naga. Dom to miejsce, gdzie można zdjąć maskę i dać się domowi pogłaskać po policzku. Dom kołysze do snu. Dom nie ocenia, nie rozlicza, dom kocha bezwarunkowo i bezinteresownie. Tylko dom tak kocha. Jeśli jest prawdziwym domem." -Agnieszka Kacprzyk.

piątek, 8 września 2017

MAM I JA:)))

Najpierw Promyk a potem Jarzębinowa zmobilizowały mnie do zrobienia sobie zakładki do książek:))
Wstyd ,żeby hafciarka nie miała wyhaftowanej zakładki i zakładała książki metką od spodni..i na dodatek znalezioną w bibliotecznej książce:)haha
I chociaż mam parę pięknych zakładek to haftowanej jeszcze nie:)
Frywolitkowa od Janeczki:))
Papierowa od malujących ustami:)
Motyl z Weltbild:))
I jeszcze taka piękna biżuteria od blogowej koleżanki:))
powiecie ..a i tak zakładka z metki:)haha
Ale motywacja była,więc usiadłam i wyhaftowałam sobie zakładkę z dmuchawcami:))
wystaje z książki sznureczek z koralików a tył zakładki to filc:)
Coś za mną chodzą chwasty:)bardzo mi się podobają te na obrazach które Wam niedawno pokazałam:))
Myślę,że to nie ostatni haft z chwastami:)))

Kiedyś robiłam zakładki z dekupażem ,ale to nie był dobry pomysł.Zobaczcie jak zakładka zniszczyła mi książkę.
Przykleiła się do kartek chociaż to nie była świeżo zrobiona tylko już sobie długo leżała zanim została użyta:)))
Pozdrawiam Was cieplutko:)
Dziękuję za ciepłe słowa w kwestii słoneczników:)))








Free background from VintageMadeForYou

61 komentarzy:

  1. Fakt , szewc bez butów chodzi jak mawia przysłowie :)
    Świetne zakładki, te od koleżanek jak i Twoja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też już mam haftowaną
    Piękne zakładki, wszystkie, ale ta haftowana i frywolitkowa są wyjątkowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. frywolitka to moja miłość bez wzajemności:))

      Usuń
  3. Jest śliczna. Uwielbiam takie motywy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna zakładka! Bardzo mi się podoba ten wzór :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolekcję zakładek to masz do pozazdroszczenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekna, moze i ja poszukam swojej igielki i nitek?

    OdpowiedzUsuń
  7. Super zakładkę sobie wyhaftowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bożenko śliczna zakładka z chwastem:) Powiem Ci, że ja także lubię te chwasty, gdy się im przyjrzymy... zobaczymy piękno. Tak właśnie jest na Twojej zakładce:)
    Inne zakładki tez piękne. Podejrzewam jednak , że będzie Ci żal odstawić metkę, człowiek się przywiązuje:))
    Dziękuję za przepis na pomidorki. Mąż się bardzo ucieszył, lubi takie smaki, a pomidorów mamy zatrzęsienie! Szkoda ich, więc idę do roboty:) Tak właśnie kilka dni trzęsę garnkiem przy smażeniu wiśni, są bardzo smakowite!
    Buziak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę bardzo:)
      właśnie wróciłam ze wsi,gdzie fotografowałam chwasty:))

      Usuń
  9. Bożenko! Śliczna zakładeczka, są dmuchawce to teraz muszą byś latawce :-) Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie zakładeczki jak marzenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bożenko prześliczna jest ta twoja zakładka, piękny motyw i cudne kolorki, teraz to masz zakładkę jak się patrzy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No faktycznie Bożenko, tyle pięknych obrazków wyhaftowałaś, a takiej papierowej zakładki używałaś;)........hehe....No teraz to już masz porządną i przede wszystkim piękną zakładkę, śliczny hafcik, taki delikatny. Te podarowane równie piękne. Ja mam taką piękną zakładkę z inicjałem, dostałam od hafciarki-Lilli.......nie żebym się chwaliła.........hehehe. Ściskam mocno:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam Lilę i jej przepiękne hafty:)))

      Usuń
  13. No cóż, ja też jakoś chętniej używam biletów czy innych skrawków papierków, niż ozdobnych, ale grubych i sztywnych zakładek. Ale faktem jest, że miło mieć taki ładny drobiazg pod ręką przy czytaniu książki :). A Twoja zakładka z dmuchawcami jest baaardzo pięknym drobiazgiem :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:))i ja używałam różności do zakładania kartek....ale NIGDY nie zaginałam rogów,co się niektórym zdarza:)))

      Usuń
  14. Wszystkie zakładeczki są piękne ale ta frywolitkowa to marzenie:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. No fakt, nie uchodzi wytrawnej hafciarce używać jako zakładki metki od spodni ;))))
    Twoje "chwasty" są urocze!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna dmuchawcowa zakładka, choć ta ze spodni też niczego sobie..... :-). Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha:))myślę,że dmuchawce lepsze:))

      Usuń
  17. Bożenko wiem o czym piszesz :).

    Mam wiele zakładek ale żadnej swojej wyhaftowanej. Ostatnio nosiłam papierowego kota, który zrobiła dla mnie siostrzenica ale zużyłam go maksymalnie i teraz mam karteczkę hihi.

    Jednak w planach mam zakładkę więc już jakiś krok jest ;). Twoje dmuchawce są super :).

    Oj, wkurzyłabym się na takie zniszczenie strony ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to moja wina,nie pomyślała,że tak może uszkodzić stronę:)

      Usuń
  18. Bożenko, a mnie to jakoś nie dziwi ;-). Ja mam trochę różnych zakładek, sporo cudnych otrzymanych, które traktuję wyjątkowo... znaczy żeby się nie zniszczyły ;-). Leżą sobie jak skarby największe, wyciągam, podziwiam... a do książek wkładam co akurat pod ręką.
    Dmuchawcowa zakładka jest śliczna!
    PS. Dekupażowych zrobiłam kiedyś prawie hurtowo, ale żeby całkiem wyschły to musiałam naprawdę dłuuugo odczekać. Zaskakujące, zwłaszcza że każdy inny przedmiot w deku schnie raczej szybko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta była dobrze wyschnięta ,ale to książka z przepisami i kartki są grube i jakby "lakierowane",więc dlatego chyba się przykleiła:)

      Usuń
  19. na koncie mam tylko jedną haftowaną zakładkę, ale wywędrowała ode mnie, więc może i ja wezmę się za jakąś? Dzięki za pomysł

    OdpowiedzUsuń
  20. Twoja zakładka jest piękna. Wszystko haftowane dla mnie jest śliczne :-). Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak do tej pory znalazłam wiele bardzo ładnych wzorów na haftowane zakładki:)

      Usuń
  21. Ciekawe z tą dekupażową, bo ja mam już od lat i stosuję i nigdy mi takiego psikusa nie zrobiła...
    Masz niesamowitą zakładkową kolekcję! Haftowana bez dwóch zdań się należała. Ale jeszcze szydełkowej Ci brakuje:-). Jak ta - http://art-madam.pl/zakladki/prezent-ksiazkowy-mis-zakladka-ksiazka,28695,478 - na przykład:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak pisałam wyżej,strony w książce są jakby "lakierowane"więc chyba dlatego się skleiły:))
      a wiesz,że mi przypomniałaś że robiłam zakładkę na szydełku,takiego anioła,ale poszedł na prezent:)))
      dziękuję za wzór:))

      Usuń
  22. Wspaniała zakładka!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne zakładeczki kochana.. Pozdrawiam..;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetnie, Bożenko, że udało Ci się zmajstrować haftowaną zakładeczkę dla siebie :-)
    Choć przyznam, że i ja takowej nie mam, bo zawsze się rozejdą... korzystam z innych, podarowanych.
    Pozdrowionka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli że jak to mówią szewc bez butów chodzi:))

      Usuń
  25. Uświadomiłaś mi, że i ja nie mam krzyżykowej zakładki:)
    Podobnie jak Ty mam cudną frywolitkową od Janeczki, mam też papierową od malujących ustami, mam jeszcze inne ale haftowanej krzyżykami nie mam:( Muszę to nadrobić - koniecznie:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń