o mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Dom to miejsce, gdzie dusza rozbiera się do naga. Dom to miejsce, gdzie można zdjąć maskę i dać się domowi pogłaskać po policzku. Dom kołysze do snu. Dom nie ocenia, nie rozlicza, dom kocha bezwarunkowo i bezinteresownie. Tylko dom tak kocha. Jeśli jest prawdziwym domem." -Agnieszka Kacprzyk.

środa, 16 października 2013

JAK SZALEĆ, TO SZALEĆ:)))

A jak się zatransferować to na całego:)
Bo przecież nie tylko poduszki czy serduszka mogą mieć ładną grafikę.A słoiczki z przetworami?czyż one nie mogą dostać nowych ładnych ubranek? mogą:))

Mangosia pod poprzednim postem podała mi linka z pokazem transferu olejkiem lawendowym zamiast nitro,sprawdziłam,chociaż miałam olejek waniliowy,ale to chodzi o olejek, nie o jaki:)Powiem tak-olejek też może przenieść wydruk na tkaninę,tylko robi się go znacznie dłużej,trzeba mocniej wcierać(najlepiej łyżeczką )ale efekt jest taki sam jak po nitro.To dobra alternatywa dla osób które nie mogą pracować z nitro,przede wszystkim duuużo ładniejszy zapach:)
pojedyncze gruchy są zrobione olejkiem,dwie -nitro:)wprawne oko zobaczy drobne krateczki zielone na gruszce...razem z gruszką przeniosłam kratkę z podkładki:))))
A dalej to już poooszło:)))
Taka piękna jesień była jeszcze wczoraj,a dziś plucha,deszcz i ciemno:))
kolejka na Szyndzielnię:)
a taką dekorację sobie zrobiłam po powrocie ze spaceru:)
Krzesła dostały nowe sukienki:)wiecie jak to jest przy kocie,jego pazurki niszczą krzesła i zniszczyły moje ulubione białe sukienki:)nie zawsze się go dopilnuje,a on skubany to wie,obczaja czy nie patrzę i....dawaj po krzesłach:)no i trzeba było usiąść do maszyny:)
szary len, a pod nim koszulka z białego batystu z koronką:)
no i jeszcze poduszki pod kolor:)
tkaniny zakupione w Pasmaszu :)oszszsz,jakie oni tam mają piękne tkaniny:)do parasolki są niebieskie serduszka z kwiatuszków ,a ta w literki jest szara:))
i na zakończenie grafika owoce z netu,nie napiszę od kogo bo obrazek ukazuje się po wpisaniu w google "owoce":)
Pozdrawiam Was cieplutko:)))



Free background from VintageMadeForYou

68 komentarzy:

  1. Jej, Bożenko, cudne te grafiki na słoikowych ubrankach!!!!! Kiedyś może sobie takie zrobię:) Ubrania na krzesłach też cudne!!!!! Gratuluję pomysłowości! Całuski!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale jesteś pracowita Bożenko, wszystkie wytwory piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wczoraj zakradł się leń,no to pozwoliłam się mu rozgościć,poczęstowałam sernikiem i kawą,posiedział przy świecach......a potem precz wygnałam:))))

      Usuń
  3. Fajnie ta grafika wygląda na różnych rzeczach :-)
    Ale na słoiczkach najfajniejsza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jeszcze na paru rzeczach by się znalazło zastosowanie:)))

      Usuń
  4. Aleś poszalała kobitko:) Nio piękne są te Twoje słoiczki:)
    Super poduchy i wdzianka na krzesełka też super:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojejciu, ale ktoś tu się wciągnął;) Ale za to efekt powalający! No i te sukienki - pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  6. szaleństwo te weki... pięknie je ubrałaś!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nitro nie znoszę, jestem uczulona a olejek nie zostawia plam?. Jesteś bardzo ale to bardzo pracowita. Podziwiam Cię. U mnie zasiadł leń. Spróbuję zrobić taki kapturek na słoiczek. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejek u mnie nie zostawił plam,chyba że będzie to olejek barwiony,to zabarwi:)))mnie tylko zdjął kratkę ,ale to moja wina:)))))a z leniem rozpraw się jw:)))

      Usuń
  8. Ubranka na słoiczki są rewelacyjne!!!! ale te poduchy to skradły moje serduszko....są zachwycające!!!!
    Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. olejek:))) fantastycźnie:)))..a teź musi byc laserówka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak,niestety,zwykła drukarka nie zostawia śladu na tkaninie:))powiem więcej,papier musi być zwykły jak do ksero,bo sobie poszłam do drukarni i mieli cyfrówkę,myślę-może może być i poprosiłam również o cienki papier,a oni mi zrobili na grubszym,bo to były zdjęcia i nawet nitro nie przeszło przez papier,zniszczyłam zdjęcie,materiał,masakra:)))

      Usuń
  10. Cudownie .Efekt koncowy zachwycajacy,bo to o czym piszesz to dla mnie czarna magia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana,tak Ci się tylko wydaje:))taka zdolna osóbka jak TY?:))nie ma opcji ,gdybyś tylko chciała się tym zainteresować:))pozdrawiam

      Usuń
  11. Piękna poducha :) A Franek- boskie stworzenie :D Świetne prace.
    Pozdrawiamy, dziewczyny z http://in-staat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję za zaproszenie,odwiedzę:)))

      Usuń
  12. Śliczności pomysłowe i piękne pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  13. ale super pomysł z tymi osłonkami na słoiczki! bardzo pięknie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomysł na czapeczki do przetworów po prostu super. Widzę, że transfer bardzo wciąga:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że energia cie nie opuszcza:) Mnie, przy tej pogodzie za oknem chce się tylko....gorącej herbaty z malinami:) Podziwiam, zwłaszcza pokrowce na krzesła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wczoraj oswoiłam lenia ..i precz wygnałam:)))u mnie też herbatka z malinami:))))i szydełko,albo igła:)))

      Usuń
  16. No tak... ubranka na słoiki super, ubranka na krzesła - zakochałam się, a podusie rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ślicznie ubrałaś słoiczki , dziękuję za odpowiedz ,a może jeszcze poradzisz jakiego preparatu powinnam użyć na ta moją nieszczęsna farbę akrylową ,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam Ci Violu,że ja na akryl kładę TRANSFERDUCK- niektórzy próbują nitro,ale nie wiem czy nie rozmyje farby.Pod poprzednim postem Mangosia podała mi link na youtube o tym olejku do transferów i tam również był filmik na którym kobieta przyklejała wydruk bezpośrednio do farby akrylowej.Trzeba by to wypróbować ,ale nie miałam czasu się skupić na tym sposobie:))jak wypróbuję to pokażę:))))))pozdrawiam

      Usuń
  18. No piękne szaleństwa popełniasz Bożenko! I transfery owocowe i ubranka na krzesłach ładnie się prezentują. A może byś w końcu wpadła na kawkę czy herbatkę jesienną, bo jakoś nie możemy się spotkać...:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę o Tobie:))wpadnę,tylko się odrobię i poopowiadam o co chodzi:))))

      Usuń
  19. Hej Bożenasku Pięknie transferujesz. Ja musze w końcu zacząć na poważnie z tym nitro. Nie żałuj poprzednich sukienek bo te nowe świetne !!!!! Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  20. Twoje słoiczki są cudowne...podziwiam zawszeTwoja twórczość, zachwycasz:)
    Pozdrawiam serdecznie-Peninia*

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystko cudne, ale poducha z parasolką dla mnie bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudne te Twoje transfery. Jakis czas temu tez z nimi szalałam, ale jakos mi przeszło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo myślę,że i mnie minie:))na razie się dobrze bawię:)))

      Usuń
  23. Witaj Bożenko, pięknie wyszły Ci wszystkie prace, najbardziej spodobały mi się poduchy, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczne ubranka na słoiczki zrobiłaś, a stroik cudeńko!

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie dekoracyjne poduszki:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  26. Bożenko ta znowu ja tyle słodkości masz to i ja ci niosę mały prezent zapraszam do mnie po szczegóły wyróżniłam twój blog do Liebster Award buziaki Maria

    OdpowiedzUsuń
  27. Pewnie trzeba samemu wypróbować jaki olejek działa, u nas na warsztatach w galerii pani twierdziła, że lawendowy i tylko i koniecznie z apteki, bo musi być naturalny. :-) Ale jak widać u ciebie, może być i waniliowo. Bardzo fajny pomysł z tymi ozdobami na zaprawy. Pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam waniliowy ,taki do kominków zapachowych:))))

      Usuń
  28. witam ,wpadłam tu od Marii,
    cudowny blog i już tu zostaję :-)
    pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam:)bardzo mi miło,rozgość się:)))

      Usuń
  29. Hej Bożenko,widzę,że Ty też w Pasmaszu szalejesz.....;)))Od razu Cie przepraszam,że tak mało u Ciebie piszę, czasem zaglądam ale już nie mam czasu czegos skrobnąć ,Ogólnie to mam takie zaległości na blogach,że hej,a już tak tęsknie.......;) Cudne te poduchy poszyłaś ostatnio a te czapy na słoiki-bajka,Ty to masz cierpliwość ,pozdrawiam;)))Jakieś spotkanie by się przydało,żeby się odchamic .....;)))

    OdpowiedzUsuń
  30. Dzięki za post- dopiero dzisiaj dowiedziałam się o transferze za pomocą olejku. Przy pierwszej okazji spróbuje.
    Słoiczki w nowych sukienkach wyglądają apetycznie i elegancko.
    Oglądając bozenasko Twoje posty widzę, że ostatnio tylko transferujesz :).
    Cieszę się, że moja grafika przypadła Ci do gustu. Umieszczając nowe wzory będę umieszczać odbicie lustrzane.
    Ps, Też muszę uszyć sukienki na krzesła... Hihi- mój kociak uwielbia miękkie posłanie. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mój się dziwi co mi się stało,że go zganiam z krzeseł a przedtem to sobie nawet podrapać mógł:)))))

      Usuń