o mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Dom to miejsce, gdzie dusza rozbiera się do naga. Dom to miejsce, gdzie można zdjąć maskę i dać się domowi pogłaskać po policzku. Dom kołysze do snu. Dom nie ocenia, nie rozlicza, dom kocha bezwarunkowo i bezinteresownie. Tylko dom tak kocha. Jeśli jest prawdziwym domem." -Agnieszka Kacprzyk.

środa, 28 lipca 2021

BOSA:)

Miastem które udało nam się zwiedzić na Sardynii było małe stare miasteczko Bosa.Urocze małe domki,ruiny zamku,urokliwe uliczki i oczywiście przecudne kwiaty,maleńkie tarasy wielkości chusteczki do nosa, a na nich drzewka cytrynowe,granaty,opuncje,oraz dziko rosnący fenkuł:)Wzdłuż rzeki domki jak w Holandii.Kolorowo,pachnąco,uroczo.Dojechaliśmy do Bosy autobusem.Do zamku prowadzi ni mniej ni więcej tylko 150 schodów:)Upał dawał się mocno we znaki:)Schodząc do centrum w małej uliczce przy swoim domku ktoś wystawił do sprzedaży swoje rękodzieło,serwetki z koronki klockowej.Z Alghero do Bosy prowadzi piękna droga wzdłuż wybrzeża.Szkoda,że nie jechaliśmy autem,bo było parę miejsc w których warto było się zatrzymać:)Wysokie klify a w dole kamienne palże.No i oczywiście woda turkusowo-kobaltowa:)I kiedy czytam,że Sardynia płonie jest mi ogromnie żal,bo to przepiękne miejsce.
Zapraszam na oglądanie zdjęć:)
Pozdrawiam Was cieplutko:)))
Free background from VintageMadeForYou

piątek, 23 lipca 2021

GROTA NEPTUNA:)

Jeśli przyleciałeś na Sardynię samolotem z Katowic to lądujesz w mieście Alghero.Na północnym zachodzie wyspy.Tydzień to za mało żeby zwiedzić całą wyspę,tym bardziej że wypożyczenie samochodu na tydzień to kwota trzech tysięcy.Ale można podróżować autobusem.Zdeżyliśmy się z trudnością w kupnie biletów.Dziwne zwyczaje,że nie możesz kupić biletu tam i z powrotem.Na powrót bilet możesz kupić w miejscu z którego wyjeżdżasz.Tylko jak dojechaliśmy do Capo Caccia żeby zwiedzić grotę to się okazało,że jest tylko kasa biletowa do groty.Całe szczęście,że przyjechał gość busem,takim bez okien z naturalną klimą i nas pozbierał.Z powodu covidu kierowcy nie sprzedają biletów,ale stoją przy kasowniku i pilnują żebyś skasował bilet:))Do groty pływają też statki,ale tylko wtedy kiedy nie wieje wiatr.a my niestety trafiliśmy na dni wietrzne:)Sama grota jest perełką:)Odkryta 300 lat temu przypadkiem przez rybaka.Wiek jej jest szacowany na 130 milionów lat.Ma 4 kilometry długości,ale dla turystów udostępnione jest kilkaset metrów.Piękne nacieki ,stalaktyty i stalagmity,słone jeziorko.Więcej groty udostępnione jest tylko speleologom.Do groty schodzi się po schodach.Jest ich 650,nazywają się Escala del Cabriol,czyli kozie schody.Wykuto je w połowie lat pięćdziesiątych dla turystów.Schodzenie to jeszcze nic,ale wyjście po nich dało mi tak w kość,ze nie chcecie wiedzieć gdzie miałam zakwasy:))))Natomiast widoki i doznania warte są każdej kropli potu i łez:)))Zostawiam Was ze zdjęciami,delektujcie się:))
Jeśli będziecie mieli możliwość lecieć na Sardynię to polecam całym sercem:) Pozdrawiam Was cieplutko:)
Free background from VintageMadeForYou