o mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Dom to miejsce, gdzie dusza rozbiera się do naga. Dom to miejsce, gdzie można zdjąć maskę i dać się domowi pogłaskać po policzku. Dom kołysze do snu. Dom nie ocenia, nie rozlicza, dom kocha bezwarunkowo i bezinteresownie. Tylko dom tak kocha. Jeśli jest prawdziwym domem." -Agnieszka Kacprzyk.

wtorek, 20 sierpnia 2019

PODKŁADKI NA SZYDEŁKU I SZYBKA KUCHNIA:)

Ależ się rozleniwiłam!!
Nie chce mi się nawet czytać,co już jest z deczka nienormalne:)Ale się motywuję i nieustannie szukam weny.
Już dawno wymyśliłam,że do moich niebieskości brakuje mi podkładek na stół.Nici zakupione pojechały ze mną na wakacje...no i właśnie ,tylko zwiedziły Hel,były nawet na plaży i wróciły w takim stanie jak pojechały:)))
No i jak je rozpakowałam zrobiło mi się głupio,że taki leń mnie dopadł,pognałam drania i zabrałam się za pracę:)
A podkładki wyszły tak:
Jak zapewne wiecie uwielbiam targi staroci i na tychże targach udało mi się kupić takie oryginalne kubeczki na jajka na miękko:)
Nie udało mi się być na Jarmarku Dominikańskim w Gdańsku,ale była za to moja córka i kupiła mi parę perełek:))oczywiście kubeczki na jajka,maleńką maselniczkę taką na pół kostki masła i parę innych drobiazgów:)
Zdarzyło się Wam zostać obdarowanym wielką cukinią?albo taką wyhodować?i co zrobić z takim gigantem?
Znalazłam fajny przepis na wykorzystanie wielkiej cukinii:)
obieramy ją i skrobaczką do jarzyn albo jak ktoś ma porządny sprzęt to nim robimy z niej płatki wzdłuż,zwijamy je w roladki i zalewamy zalewą:
koperek poszatkowany
3 ząbki czosnku wygniecione
1/2 łyżeczki soli
1 łyżka miodu
2 łyżki octu
pieprz do smaku
ostra papryczka drobno pokrojona
olej około 100 ml
(to jest porcja na małe pudełko po lodach)-mieszamy i zalewamy tą zalewą roladki z cukinii,odstawiamy do lodówki conajmniej na dwie godziny,ale jak postoi dłużej robi się lepsze:)
Na talerzu koło serka są właśnie te roladki i papryka pieczona również w zalewie:)
Paprykę opiec w piekarniku,przełożyć do woreczka,woreczek najlepiej włożyć do garnka z pokrywką i zostawić do ostudzenia.Następnie papryki obrać ze skóry i z pestek,opłukać i włożyć do zalewy:
1 szkl octu
5 szkl wody
2 łyżki soli
4 łyżki cukru
5 ząbków czosnku
2 łodygi rozmarynu
W tej zalewie zagotować,jak tylko się zagotuje odcedzić ,przełożyć do zamykanego pojemnika i zalać olejem.Zrobi się ciepłe,więc ostudzić i można przechowywać w lodówce.Taka papryka nie nadaje się na zimę,ale do jedzenia na bieżąco:)
Obiecałam szybkie przepisy:)wiecie że jestem fanką ciasta francuskiego:)Kombinuję z nim różne cudeńka.Dziś podam Wam pomysł na torcik z łososiem i bułeczki z grzybami:)
Torcik-ciasto pokroić na trójkąty i upiec ok 15-20min.Serek Almette,albo jakiś inny jaki lubicie wymieszać z ziołami,upieczoną na złoto cebulką drobno posiekaną i ogórkiem korniszonym.Po upieczeniu ciasta posmarować je serkiem ,położyć plaster wędzonego łososia,nakryć drugim płatkiem ciasta na który dać kleksa z serka i ozdobę np oliwkę:)))
Bułeczki to upieczone krążki wycięte z ciasta francuskiego.Po upieczeniu przekroić delikatnie bułeczki,nałożyć farsz-grzyby usmażone na cebulce z solą i pieprzem,nałożyć górę lekko przetartą majonezem i posypaną cebulką zieloną:)
Proste?proste
Pasztet z udek kurczaka już Wam podawałam przepis.Jest równie prosty do zrobienia:)
Ostrą papryczkę hoduję sobie na oknie w kuchni:))
To na dziś wszystko:)
Pozdrawiam Was cieplutko:))






Free background from VintageMadeForYou

sobota, 10 sierpnia 2019

TRÓJKA E-PIK SIERPIEŃ:)

Kolejny miesiąc czytelniczy i kolejne wyzwanie:)
Tym razem do przeczytania były tematy:
1/po sąsiedzku (literatura napisana w oryginale w języków sąsiadów Polski)
2/motywy słowiańskie
3/książka o książce
Na pierwszy zadany temat przeczytałam książkę ,która w oryginale jest w języku czeskim.Milan Kundera "Nieznośna lekkość bytu".(235str)
Czesi są jednak specyficzni,a książka dziwna:))I to tyle co mam na jej temat do powiedzenia:)))
Drugi temat "motywy słowiańskie"- poszłam w kierunku Słowian wschodnich.Historia dzieje się w dzisiejszej Rosji, a w tle są wojny w Czeczenii.Nino Haratischwili "Kotka i Generał"(614str).Dużo emocji mnie kosztowała.Książka oparta na faktach i pierwszym sądzie nad zbrodniarzami wojennymi którzy zostali ukarani,co w Rosji jest raczej niemożliwe.Nic się nie zmieniło od II wojny światowej,nadal są pijanymi bestiami znęcającymi się nad kobietami,dziećmi i młodymi dziewczynami.Tu dochodzi do brutalnego gwałtu a potem śmierci młodziutkiej czeczenki.
I ostatnią książką jaką przeczytałam na wyzwanie "książka o książce"jest Remigiusz Mróz "Listy zza grobu"(461str).Troszkę się moje koleżanki zdziwiły ,ze akurat ta książka,ale przecież dużą rolę w poszukiwaniach odgrywa książka Stefana Żeromskiego "Międzymorze",czyli jest książka w książce:))))
350 letni platan koło pałacu w Krotoszycach:)))
Jeszcze udało mi się przeczytać dwie książki Karoliny Wilczyńskiej."Cisza między dźwiękami"(345str)ostatnia z części "Stacji Jagodno"i "Zapach bzu"(323str)kolejna część serii "Rok na Kwiatowej"
Od ostatniego wpisu przeczytałam 1978 str,a od początku roku 28 337str:)
Muszę trochę wyluzować z czytaniem,bo ostatnie książki dość mocno mnie dotknęły:)
Pozdrawiam Was cieplutko:)))





Free background from VintageMadeForYou

niedziela, 4 sierpnia 2019

MÓJ DOM TO TE STARE ULICE:)))

"Cudze chwalicie swego nie znacie":)
Dziś zapraszam Was na spacer ze mną po ulicach mojego miasta.Spacer po centrum,które leży na wysokości 313 m n.p.m:)Większa część mojego miasta leży na Pogórzu Śląskim.W granicach administracyjnych miasta jest Beskid Mały i Beskid Śląski.Najwyższy szczyt w Beskidzie Śląskim-Klimczok 1117m n.p.m.:))W granicach administracyjnych miasta znajduje się 17 szczytów górskich,porozdzielanych dolinami rzek i potoków z których centralną jest dolina Białej.Biała-prawy dopływ Wisły długości 28.6km:))
Czy już wiecie jaki to miasto?
Tak,Bielsko-Biała:)
Bielsko-położone na Śląsku Cieszyńskim i Białą położona w Małopolsce połączono w jedno miasto 01.01.1951 roku.
Jeśli jest ktoś ciekawy historii miasta zapraszam do Wikipedii:)
Dlaczego taki podtytuł posta o tym cudzym i swoim?ponieważ zachwycałam się Maderą i jej pięknie ukwieconymi miastami ,a tymczasem pod moim nosem moje miasto rozkwitło :))))zobaczcie sami:)
Centrum miasta to plac Bolesława Chrobrego z zamkiem Sułkowskich:)
Kwietniki pod murami zamku:))
Idziemy na most i dzielącą miasto rzekę Białą zwaną Białka:))Rzeka przez suszę jest bardzo mała a uwierzcie-potrafi być groźna:)
Jedna z atrakcji miasta pomnik Reksia:)
Idziemy ulicą 11 Listopada na plac Wojska Polskiego:)
Teraz idziemy parkiem koło Ratusza Miejskiego na Krzywy Mostek.
W tle budynek ratusza:)
Jeśli ktoś nie wierzy,że w granicach miasta jest 17 szczytów to widok z centrum na Hrobaczą Łąkę:)
I jeszcze bardzo wzruszający mural poświęcony pani Sendlerowej:)
Wracamy koło teatru:)
No i oczywiście jeszcze fragment starówki:)
Nie było mnie w moim mieście przez miesiąc i jestem bardzo zaskoczona jak wypiękniało i jak do "twarzy"mu z tymi pięknymi kwiatami:)))Wiecie,w każdym mieście są również miejsca których nie chciało by się widzieć.Wszystko można pokazać ładnie i brzydko tak jak "polskę w ruinie".Wolę jednak tą ładną stronę mojego miasta:))
Pozdrawiam Was cieplutko:)dziękuję,że pospacerowaliście ze mną:)))







Free background from VintageMadeForYou