o mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Dom to miejsce, gdzie dusza rozbiera się do naga. Dom to miejsce, gdzie można zdjąć maskę i dać się domowi pogłaskać po policzku. Dom kołysze do snu. Dom nie ocenia, nie rozlicza, dom kocha bezwarunkowo i bezinteresownie. Tylko dom tak kocha. Jeśli jest prawdziwym domem." -Agnieszka Kacprzyk.

piątek, 24 marca 2017

MAŁA DZIEWCZYNKA WE MNIE:)

Kiedy byłam małą dziewczynką bawiłam się lalkami.Miałam parę małych lalek ok 10 cm którym w pudełku po butach zrobiłam mieszkanie,szyłam im ubranka,sama robiłam mebelki z pudełek.Ciekawa jestem która z Was też tak się bawiła?
Wiem,dla młodego rocznika brzmi to jak science fiction:)moje córki urodziły się w epoce lalek barbie i akcesoriów z nimi związanymi:))
A ja wróciłam do dzieciństwa i niedawno uszyłam pościele do lalkowego łóżeczka:)
Pozdrawiam Was cieplutko:))







Free background from VintageMadeForYou

29 komentarzy:

  1. Śliczna pościel.. Masz talent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no śliczności! cud, miód i cukiereczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też szyłam dla lalek i chowałam je w pudełkach po butach:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. i ja tez tak się bawiłąm:)
    wspaniałe aranżację :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna :-)
    Oj ja chyba takiej pościeli nie miałam dla swoich lalek :-)
    Pozdrawiam weekendowo...

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowności!
    Pewnie, że się tak bawiłam :) Ale takiej ślicznej pościeli to nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie;) Myślę, że sporo z nas się tak bawiło;) Ja tak;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniała pościel :) Oczywiście, że bawiłam się w ten sposób, to był niezapomniane chwile :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bożenko! Prześliczne te pościele,Ta w różyczki najlepiej mi się podoba, Też bawiłam się w ten sam sposób - Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Super!!!! Moja córka się tak bawi w erze komputerów, smartfonów i tabletów ;) tylko jeszcze mała jest więc nie szyje tylko wszystko ma z papieru lub ścinków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj Kochana...pamiętam, pamiętam...też takie domki sobie robiłam z kartonów....a moja ś.p. mama (krawcowa z zawodu) szyła mi ubranka dla lalek:)
    Śliczności stworzyłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Teraz to obudziłaś wspomnienia:-))) Ja miałam takie małe figurki z mapetów, czy pszczółki Mai....ale była fajna zabawa:-D
    Pościele prześliczne:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Prześliczna pościel. to pierwsza to chyba dla lali - królewny, cudna!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna pościel! Cudownie szyjesz! Pozdrawiam-Gosia

    OdpowiedzUsuń
  15. Trochę się bawiłam, ale zdecydowanie więcej czytałam, zaczęłam po 4. roku życia:-)
    Piękna pościel Bożenko.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja wciąż chyba jestem dzieckiem, bo ogromną frajdę sprawia mi jak patrzę na te piękne kompleciki posieli :)
    Serdeczności :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja w dzieciństwie podobnie jak Ty robiłam z pudełek po butach domki dla lalek, później zdarzało mi się szyć sukienki dla lalki mojej córki. Stworzyłaś prawdziwe cudeńka!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja się urodziłam trochę później, ale jeszcze sporo przed lalkami barbie :) Miałam już wózek dla lalki a Mamusia mi do niego szyła śliczną pościel :)
    Bożenko Twoje kompleciki sa przeurocze, podziwiam bo to przecież takie maleństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O ile dobrze pamiętam, to nie bawiłam się lalkami ale pomagałam koleżance szyć ubranka dla lalek. Szczerze mówiąc nie pamiętam czy miałam jakieś zabawki. Czasem bawiłam się u koleżanki w domu, miała taką śliczną kuchenkę, tyciunie garnuszki i talerzyki. Ja byłam urwis, najlepsza zabawa to skakanie po płytach-za blokiem była fabryka płyt, takich ogromnych do budowy bloków. Siniaków i strupów na nogach i rękach co niemiara, ale zabawa przednia. Była piłka, skakanka i wiele innych gier i zabaw. Zimą sanki i pełno ślizgawek. Ciężko było utrzymać mnie w domu. Teraz zrobiłam się taki straszny domator. Bożenko, śliczny zestaw pościeli poszyłaś, wyhaftowałaś, naprawdę super. Gdybym teraz miała lalki, może bym się bawiła..........hehe. Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sliczna posciel , Bozenko.Gdy bylam mala nie bawilam sie lalkami.Za to teraz i lalki szyje i sie nimi bawie, naturalnie wraz z wnuczkami.)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie przypominam sobie budowania domków dla lalek, ale pamiętam, że robiłam im ubranka. Ale za to jak moja najmłodsza była mała, to zbudowal jej domek dla Barbie. Był dość spory, piętrowy, miał taras, salon, sypialnię i łazienkę.Ściany były wytapetowane, na podlodze wykladzina i wszedzie super mebelki. Nawet ten moj pomysł był opublikowany w gazecie " Chwila dla Ciebie " 😁 Żebym wtedy rozkręciła biznes, dziś mogłabym odcinać kupony ... niestety ... Ale dość o mnie. Posciel jest cudna, taka bajkowa, czyżbyś zaczęła się bawić lalkami 😉
    Uściski 🌼

    OdpowiedzUsuń
  22. Bożenko piękna ta pościel zwłaszcza ta ostatnia haftowana, z tak zwanej górnej półki. Ja ta sama epoka, miałam domek dla lalek z ogromnego pudła tato mi go zrobił. W nim kuchnia i pokój i nawet mini mebelki w nim miałam, pamiętam taki półko - tapczan otwierany.... ech gdzie te czasy ??:-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Minimalistycznie i perfekcyjnie w każdym detalu... to lubię! Pozdrawiam i zapraszam do swojego kącika! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. W takiej pościeli i ja mogłabym spać:). Szkoda, że taka mikroskopjna jej wielkość! Gdy byłam mała, miałam malutkie laleczki (do dziś je mam), a ubranka dla nich szyła moja mama. Miałam tez pudełko w którym były mebelki. Ale nie pamietam, czy to były robione czy kupione... Przyjemne wspomnienia:) Zbyt szybko mija czas.

    OdpowiedzUsuń
  25. jako dziecko ja nie miałam nawet lalki, dlatego tez sama je sobie szyłam, takie szmacianki z włosami z wełny aby mozna im było zaplatać warkocze, sama robiłam im ubranka na drutach i szydełku, bo tym lepiej operowałam, choc szycie też lubiłam. W późniejszym czasie szyłam również kreacje dla siebie, a obecnie moim hobby jest szydełko i druty.
    twoje wspomnienia z dzieciństwa rozczulają, chyba każda z nas nosi w sobie duszę dziecka, wrażliwą i czystą...
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  26. Nieraz też zamieniam się małą dziewczynkę więc mnie to nie dziwi a pościel jest rewelacyjna - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  27. też kiedyś robiłam domki i szyłam ubranka dla lalek...
    Bożenko... perfekcja w każdym calu :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń