o mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Dom to miejsce, gdzie dusza rozbiera się do naga. Dom to miejsce, gdzie można zdjąć maskę i dać się domowi pogłaskać po policzku. Dom kołysze do snu. Dom nie ocenia, nie rozlicza, dom kocha bezwarunkowo i bezinteresownie. Tylko dom tak kocha. Jeśli jest prawdziwym domem." -Agnieszka Kacprzyk.

czwartek, 16 października 2014

ZŁOTA POLSKA DYNIĄ STOI:))))

I znowu dostałam burę ,ze się lenię,ale ja naprawdę się nie lenię ,tylko pracuję nad dużym żeby nie powiedzieć wielkim projektem ,który pochłania cały mój czas.Chcę go skończyć do świąt a Aldi z bloga ALDI codziennie mówi mi ile dni mi jeszcze zostało:))))))
Od dziś 68,to bardzo mało:))Poza tym jest piękna złota polska jesień i nogi same niosą na wycieczki:)
Weekend spędziliśmy zwiedzając Koniaków,Istebną,Wisłę,Szczyrk,ależ tam jest pięknie:))
Ale ja nie o tym chciałam pisać tylko o dyni,Dlaczego o dyni?bo ona niezmiennie kojarzy mi się z jesienią:)piękne dojrzałe okazy,pyszna zupa dyniowa,pasztet czy kluseczki dyniowe:)wiem,wiem z dynią jest tak jak z cukinią,jest na tyle uniwersalna,że można z niej zrobić wiele dań i słonych i słodkich,a ja sobie zdekupażowałam małe dynie:))Już przestaję gadać i z góry wybaczcie ilość zdjęć,ale nie mogę się powstrzymać:)))
Były jeszcze dwie,ale zanim je obfociłam poszły w prezenty:))))Nie pomalowane dynie są sukcesywnie zjadane:))
Lubicie dynię?Jeśli jeszcze nie próbowałyście to koniecznie spróbujcie zrobić jakieś danie z nią:))
I jeszcze jedna podpowiedź,jesień to również sezon na śliwki,a ja jak wiecie z poprzedniego posta uwielbiam czekoladę,więc zrobiłam śliwki w czekoladzie.Ususzyłam śliwki w piekarniku,rozpuściłam czekoladę mleczną z gorzką i otoczyłam w niej śliwki,potem na chwilkę do lodówki i .....zniknęły w pięć minut:))))
I to chwilowo na tyle:)))znikam do mojego kolosa:)))wpadnę dopiero na TUSAL:))
Dziękuję koleżankom ,które chciały mnie obdarować wyróżnieniem i przepraszam jeszcze raz,że odmówiłam,wiecie dlaczego:)))
Pozdrawiam Was cieplutko:)))Dziękuję i do poczytania:)









Free background from VintageMadeForYou

56 komentarzy:

  1. Ależ cudowne dynie!!! Świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dynie cudowne.
    A czas rzeczywiście biegnie szybko, uświadomisz to sobie dopiero jak zaczniesz liczyć upływające dni....
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. liczysz mi je:))co zaglądam do Ciebie to mniej dni mi zostało:))))

      Usuń
    2. Pociesz się że mnie też....

      Usuń
  3. REWELACJA!!! Najpierw myslalam, ze one sa ceramiczne, cudownie je ozdobilas:) Moze mnie natchniesz to i ja cos takiego zrobie:) Pozdrawiam i jestem ciekawa tego duzego projektu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O TY Spryciaro!:)) Dynie są cudowne!!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też pomyślałam ,że to ceramika-nawet nie wiedziałam,że można tak ozdobić dynie. Super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwyczajnie,farba akrylowa , serwetki i lakier:)))

      Usuń
  6. przepiękna dynia, szkoda że niestety jadalna dynia nie jest wieczjna, bo efekt oszałamiający

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakiś czas poleżą bo były dobrze wyschnięte:)))

      Usuń
  7. Bożenko, jesteś wielką, wspaniałą artystką, fantastyczną kucharką i kobietą i świetną blogowiczką i jesteś naj... naj...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och Basiu,ależ się zarumieniłam:)))dziękuję za tyle ciepłych słów:)))

      Usuń
  8. Piękne te twoje dynie ale ciekawość mnie zjada nad jakim projektem pracujesz ? buziaki śle Marii i idę smarować swoją dynieczkę papappapa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję ,że w grudniu pokażę:)))

      Usuń
  9. Piękny pomysl na dynie . Jakos nigdy nie pomyslalam aby samemu popelnic sliwki w czekoladzie a przeciez domowe lepsze .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie lepsze,bo bez konserwantów i nie są takie słodkie:)))

      Usuń
  10. dynie piękne
    a mnie te projekt zaintrygował - zdradź troszeczkę ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Są świetne. Nie pomyślałabym, że można i dynie zdekupażować.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow cudowne dynki!!

    Ja bardzo lubie dynie, glownie w postaci zupy dyniowej lub plackow ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj masz Ty pomysły, żeby tak dyńki dekupażować... Pięknie wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale fajny pomysł! Śliczne dyńki maja "ubranka" :)
    Dynie uwielbiam. Podzielisz sie przepisami na pasztet i kluseczki. Chetnie bym spróbowała.
    Wszelkiej pomyślności dla Ciebie i głaski dla Franka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://bozenaskowo.blogspot.com/2012/11/swiateczna-kuchnia.html#comment-form
      przepis na pasztet,a kluseczki robiłam tak,że starłam na drobnej tarce trochę dyni,dodałam jajko,połowę klina białego sera przepuszczonego przez praskę ,sól,czubricę,pieprz i mąkę,Mąki tyle żeby kluski można było kłaść na wrzątek:))))pozdrawiam

      Usuń
  15. Bożenko pisałam już na fb fantastyczna metamorfoza :) przepiękne dynie wyczarowałaś :) rejony Wisły Szczyrku godne zwiedzania w pięknej jesiennej aurze :) ja weekendowałam w Zakopanym też pięknie :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam,że byłaś w Zakopanym:))))ja przez ostatnie dwa lata byłam tam zbyt często ,tak że na razie mam przesyt:))))

      Usuń
  16. Pomysł z dyniami świetny, prezentują bardzo ładnie, ale wolałabym je zjeść, niż ozdabiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to akurat dynie ozdobne,więc nie bardzo do jedzenia,raczej do ozdoby:)))

      Usuń
    2. No chyba że tak, na dyniach się nie znam.

      Usuń
  17. ale cuda zrobiłaś z dyniek:))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny pomysł z tymi dyniami ;) piękne

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiedziałam, że dynie można malować...Rewelacja, jak ceramika.
    Najbardziej lubię kluseczki, kompotu z dyni nie tknę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kompotu z samej dyni też bym nie tknęła bo chyba jest bezpłciowy,ale polecam ciasto z dyni:))właśnie pałaszuję:)jest the best:))))

      Usuń
  20. Bardzo pomysłowe te dyńki:) Ale zdjęcia z wycieczki tez bym chętnie obejrzała;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowne mają 'tatuaże', śliczności :)

    OdpowiedzUsuń
  22. piękne te Twoje dynie :) i jesień na zdjęciach również

    OdpowiedzUsuń
  23. Bożenko, zdecupażowane dynie są przepiękne! No i śliwki w czekoladzie! Ja kupuję Solidarności...natychmiast zjadam!
    Też myślałam o pomalowaniu dyni na biało, ale czasu nie miałam:) O decoupażu to nawet nie pomyślałam. Całuski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz:)one nie są na wieczność:))
      ja śliwki też kupuję bo uwielbiam,ale zrobione swoje nie są takie słodkie i znikają zdecydowanie szybciej:))))

      Usuń
  24. Fantastyczny pomysł! Ogromnie mi się podobają te dynie. Jestem bardzo ciekawa jak długo zachowują swój piękny wygląd? Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja muszę spytać jak robisz ciasto z dyni czy tak jak marchewkowe?. Twoje dynie są cudowne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ścieram dynię na tarce jarzynowej żeby były dwie szklanki,jeśli mokra odciskam sok,3/4 szkl oleju ucieram z szklanką cukru i 3 jajkami całymi,dodaję 1 3/4 szkl mąki,1 łyżeczkę proszku i sody ,1 łyżeczkę kakao i cynamonu,dodaję dynię i do piekarnika 180 st na min 40 min,trzeba sprawdzać patyczkiem czy suche:))))proste,prawda?

      Usuń
  26. Witaj Kochana !
    Puk, puk u Twych drzwi stoję i wchodzę i ... z podziwu wyjść nie mogę !
    Bożenko, te dynie ... ach cudeńka prawdziwe !
    Uwielbiam dynię pod każdą postacią, ale te Twoje handmade ,,maleńkasy,, przebijają wszystkie dyniowe smaki !:)))))
    Genialny pomysł i bajkowe wykonanie !
    Ściskam :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Beatko:)))miło,że wpadłaś i dobre słowo zostawiłaś:))))

      Usuń