o mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Dom to miejsce, gdzie dusza rozbiera się do naga. Dom to miejsce, gdzie można zdjąć maskę i dać się domowi pogłaskać po policzku. Dom kołysze do snu. Dom nie ocenia, nie rozlicza, dom kocha bezwarunkowo i bezinteresownie. Tylko dom tak kocha. Jeśli jest prawdziwym domem." -Agnieszka Kacprzyk.

wtorek, 6 sierpnia 2013

ZIELNIK ....I COŚ JESZCZE:))))

Ale się pośpieszyłam ze słoikiem:)miał być jutro,a ja go dziś dodałam:)
Jak tam u Was upały?:)))
U mnie cudnie:)))piękne lato,które dawno nie było takie słoneczne:))A my siedzimy sobie na balkonie i oddajemy się robótkom:)
Kot nas pilnuje jak nie przymierzając pies:)stale przy naszych nogach:)))
a pro po nóg:)pewno się dziwicie,że nie wędrujemy po naszej pięknej okolicy jak taka cudna pogoda:))
ano dlatego:)
ale jeszcze trochę i będziemy wędrowały:)
na razie oddajemy się robótkom:))
Wyszyłam serducho z lawendą,które jest wypełnione słomą lawendową.Pachnie cudnie i właśnie po to jest zrobione,żeby pachniało:)
Hafcik niewielki,tak tylko żeby zaznaczyć ,że to lawenda:)
Kiedyś,już jakiś czas temu zamówiłam sobie u Baszki z bloga Słowiańska 7 grafiki.Basia robi bardzo ładne grafiki,może pamiętacie moje niebieskie poduszki z baletnicami,którym dohaftowałam niebieskie róże:)są niżej na blogu,a właśnie musiałam wszystkie zdjęcia z bocznego paska przenieść na dół bloga,bo bloger dodaje mi zdjęcia jak chce,nie ważne jakie mu zaznaczę,chce duże zrobi giganty,a chcę średnie to ich nie pomniejszy:)ale to nic:))
No więc,(nie zaczyna się zdania od no więc)zamówiłam u Baszki grafiki na fartuszki na wino:)Pokazywałam Wam kiedyś jaki piękny fartuszek dostałam od Marzenki:)tak się nim zachwyciłam,a jeszcze jak zobaczyłąm te grafiki u Baszki,no to nie mogłam się oprzeć,tym bardziej,że moje dziewczynki też chciały takie fartuszki,więc dziś usiadłam do maszyny i uszyłam:))oto one:))
tekst w sam raz na babski comber:))
No i co powiecie:))w sam raz :))
każdy inny:)
pewnie już zauważyłyście co mam na kanwie:)
Dzięki Magdzie z bloga NITKI ARIADNY mam wzór na różę z zielnika jeśli się nie mylę wg wzoru Veroniqe Enginger:)dziękuję Magdziu:)i wielkie ,wielkie szapo ba dla wszystkich koleżanek i kolegów którzy wyhaftowali ten zielnik:)))zaparłam się i mam nadzieję,że nie stanie się on następnym ufokiem:))bo już mam dwa:)))ale obciach:))tylko,że jestem maniaczką różaną,więc prę do przodu z wzorem i laptopem ....i baaaardzo wolno posuwam się do przodu:))trzymajcie kciuki:)))
Ach i jeszcze bardzo dziękuję za przemiłe komentarze pod poprzednim postem:))
Pozdrawiam Was cieplutko:))
zmykam do róży:)))




Free background from VintageMadeForYou

64 komentarze:

  1. Śliczne fartuszki! Serducho wspaniałe, aż żal chować gdzieś do szafy ;) Powodzenia przy nowym hafcie !

    OdpowiedzUsuń
  2. Bozenko ale u Ciebie różnosci, no musisz zostawić linka u mnie na bloga, bardzo prosze przeczytaj instrukcję i do dzieła:)szkoda by ludzie nie mogłli zobaczyc hafty lub te urocze fartuszki:)swietny patent na butelki a ja osobiscie bym takie ubranko zrobiła płynowi do naczyń, ktory najwiecej szpeci mi w kuchni:)Pozdrawiam serdecznie i bardzo dizękuję,ze wpadasz do mnie do czasu do czasu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam ją dwa razy,ale ja nie techniczna jestem i nic nie rozumiem:))))))

      Usuń
  3. Pomysł godny patentu- świetnie buteleczki ubrałaś, a serducho urocze pozdrawiam Dusia [ to fakt na piesze wycieczki nie wyskoczysz, kuruj się i szybko wracaj do formy]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w formie:)to moje dziecko w gipsie:)))a szkoda mi jej samej zostawiać:)))

      Usuń
  4. Oj biedna nózia :) Szybkiego powrotu do zdrowia życzę!
    Fartuszki cudne, a balkon... no ssie mnie! A Twój Kić do złudzenia przypomina moje dwa futrzaki :) z zachowania oczywiście.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bożenko, super te fartuszki! Serducho delikatne - szkoda że nie czuć jak pachnie :))))

    OdpowiedzUsuń
  6. fartuszki rewlacyjne...hafciki urocze...współczuję noszenia gipsu w taką pogodę,dlatego życzę córce szybkiego jego zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również jestem maniaczką różaną:) i też kiedyś wyhaftuję sobie taką różę!:)
    serduszko lawendowe prześliczne, a tymi fartuszkami to jestem oczarowana!!!!! CUDNE są!
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zapraszam,zaglądaj:)))niedługo będą cukierki:)))tylko jeszcze coś dorobię:))))

      Usuń
    2. Ooooo....to czekam z niecierpliwością:-)

      Usuń
  8. jejku jejku jakie cuda wyszły z rak Twoich :)))
    piękne jestem pełna podziwu :)

    pozdrawiam Cie serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Fartuszki tak śliczne że można pozazdrościc ,,

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, a cóż się stało !!!! współczuję
    Fartuszków się naszyłaś nawet butelki dostały:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. długa historia:)))nie żaden wypadek,ale skutek długotrwałej choroby:)))

      Usuń
  11. Witam pięknie
    Bardzo dziękuje za tak piękne fartuszki ) ogromnie się cieszę ze przydają się moje grafiki .
    Córeczce –biedulce pozdrowienia śle wielkie.
    Bardzo chętnie bym posiedział z Wami na balkonie. A dla butelki z napojem na stoliczku wymyślny tez jakiś ładny fartuszek z napisem „Ten napój w witaminy bogaty ……. I dalej nie wiem proszę o pomoc 
    Pozdrawiam Baska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu:)myśl:))bo ja mam chętną na fartuszek na butelkę płynu do mycia naczyń:)))więc szukaj coś fajnego,a ja chętnie kupię i uszyję:))))))a napój akurat z syropem różanym i cytryną,więc może coś w ten deseń:)))pozdrawiam cieplutko:)))

      Usuń
  12. Piękne, zazdroszczę :)
    I kociak świetny! :):)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba przestanę Bożenko do Ciebie zaglądać, bo rozbudzasz we mnie marzenia, zbyt dużo marzeń...Żartowałam, jasne, że będę BYWAĆ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu:)nie rób mi tego:)))o czym marzysz u mnie :))może spełnię:))))

      Usuń
  14. Fajnie tak sobie kaweczke i to cos zielonego popijać,zapewne lekarstwo na nóżkę . Serducho śliczne a fartuszki fantastyczne .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha,ha woda,mięta i cytryna:))jeśli na nóżkę ,to polecam:)))

      Usuń
  15. Widzę, że i Ty zaraziłaś się zielnikiem ...podziwiam ( ja niestety jestem tylko obserwatorką zielnikowych poczynań na różnych blogach). Fartuszki na wino- świetny pomysł. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu:)podziwiałam chyba z rok,aż w końcu dojrzałam i ja do haftu:)))

      Usuń
  16. Fartuszki rewelacyjne , cudeńko , życzę szybkiego powrotu do zdrowia , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, że wystartowałaś z różą:) Cudnie, już pięknieje w oczach:) Trzymam kciuki za postępy i za szybki powrót do pełni sił!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Serduszko przecudne,fartuszki też , ale kot chyba Ci pomagał ? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo tak,cisnął się na kolana:)))))

      Usuń
  19. Fartuszki bombiaste, twarzowe :):)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bożenko... fartuszki cudniste ! i jak dużo ich uszyłaś...
    serducho też ... czarodziejskie...
    pogody mam dosyć... ile miesięcy może być tropik ?
    ech... siedzę w domu ... o !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanno:)raptem dwa?:))a reszta roku zimna i deszczowa:)))

      Usuń
  21. Ciekawy blog.... widać, ze masz pasję....
    i piękne rzeczy robisz...

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakie śliczne fartuszki! Ciekawa jestem tego haftu :) Zdrówka nóżce życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nóżce przekażę:)))haft męczę:))ale się nie dam:)))

      Usuń
  23. śliczne rzeczy zrobiłaś.
    dużo zdrowia życzę!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj zdrowia życzę,
    trochę niedobrze,że nóżka latem chora...
    Głaski dla rudego towarzysza prac balkonowych ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kot wygłaskany dziwnym okiem na mnie spogląda:))))

      Usuń
  25. Jak zwykle uroczo na tym Twoim balkonie:D Zdrowia życzę córce! Ale mnie nabrałaś:DDD Ja myślałam, ze to takie duże, w każdym razie normalnych rozmiarów fartuszki, a tutaj proszę, jaka urocza niespodzianka hehehehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no taka niespodziewanka:))do dużych się przymierzam:))

      Usuń
  26. Nóżce zdrówka życzę i jej właścicielce również:) A robótki piękne, hafcik zapowiada się super, a fartuszki na wino... miodzio!

    OdpowiedzUsuń
  27. te fartuszki na winko sa pzrepiękne ... serduszko haftowane cudne .. niech ta twoja nózka szybko wraca do zdrowai pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  28. ślicznie.
    te fartuszki są piękne.

    OdpowiedzUsuń
  29. fajne ubranka na buteleczki....ale ubranka na nóżkę nie zazdraszczam:)))

    OdpowiedzUsuń
  30. A ja, jak Mamurda....myślałam, że to "dorosłe" fartuszki:):) Skądinąd też byłyby fajne..... do serwowania wina:)
    Szybkiego "zdrowienia" i dużo dobrego życzę córce!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest pomysł ,tylko skąd wziąć takie duże grafiki?:)))

      Usuń
  31. Fartuszki przepiękne , lubię Twoje pomysły , serduszko urocze , zdrówka życzę . Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:)a ja lubię Twoje hafty:)))

      Usuń
  32. Fartuszki mnie zauroczyły! Lawendowe serduszko bardzo delikatne, a mając taki balkon to pewnie do pokoju nie wchodziłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  33. O MATULU KOCHANA !!!
    W Twoich fartuszkach po prostu się zakochałam :)))) Bajeczne są !!!
    Jestem u Ciebie po raz pierwszy !
    Oglądam Twoje cudeńka, oczko raduję :)
    Jejku, jak u Ciebie jest klimatycznie :)
    Cieplutko pozdrawiam i pędzę dalej prace Twoje podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń