o mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Dom to miejsce, gdzie dusza rozbiera się do naga. Dom to miejsce, gdzie można zdjąć maskę i dać się domowi pogłaskać po policzku. Dom kołysze do snu. Dom nie ocenia, nie rozlicza, dom kocha bezwarunkowo i bezinteresownie. Tylko dom tak kocha. Jeśli jest prawdziwym domem." -Agnieszka Kacprzyk.

czwartek, 1 marca 2018

TANIA KUCHNIA :)

Dawno nie gotowałyśmy,a skądinąd wiem,że lubicie moje podpowiedzi na tanie i szybkie gotowanie:)
Chociaż pierogi do bardzo szybkich nie należą ,ale te są na tyle fajne,że się załapały,a poza tym obiecałam mojej przyjaciółce że napiszę krok po kroku jak wszystko zrobiłam.
Pierogi z nadzieniem brokułowo-bryndzowym z sosem orzechowym:)
Ciasto na pierogi jak się robi każdy wie,ale podam Wam jak ja je robię:)
W szklance gorącej wody rozpuszczam łyżkę masła.Na stolnicę sypię 2 szkl mąki,szcz soli i powoli wlewam wodę mieszając widelcem.Leję wolno bo czasem nie wchodzi cała woda.Jak zebrałam 2/3 mąki zaczynam zagniatanie.Jeśli jest za bardzo klejące dodaję mąki ale też bardzo małymi porcjami,a jeśli jest za gęste dodaję wody.Ciasto ma być elastyczne i nie kleić się do rąk.Gotowe przykrywam miseczką żeby nie wysychało,odcinam po kawałku i rozwałkowuję cieniutko,minimalnie podsypując mąką,taką szczyptą mąki,bo jeśli będzie jej za dużo ciasto będzie twardniało.wykrawam kwadraty,nakładam farsz smaruję brzegi wodą i sklejam.Polecam do smarowania wodą używać pędzelka.Posmarowane wodą nie rozklejają się w gotowaniu.Ja dodatkowo dwa końce skleiłam razem i powstało coś w rodzaju dużych ravioli:)
Farsz:)
Nic prostszego,gotujemy brokuł w lekko osolonej wodzie,odcedzamy i miksujemy razem z opakowaniem bryndzy na gładką masę.Z przypraw dodaję dużo pieprzu i szczyptę kurkumy oraz czubricy zielonej,ale przyprawy ziołowe to już dodatek taki jak kto lubi.
Teraz sos orzechowy:)
2 cebule,ja dodałam szalotki drobniutko posiekane podsmażyłam do zezłocenia na łyżce oleju ze szczyptą soli,jak już były prawie złote dodałam 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę.Dwie garście orzechów włoskich troszeczkę rozdrobniłam w mikserze i dodałam do cebuli,lekko podprażyłam razem i zalałam mlekiem kokosowym,około 150 ml,dodałam pół łyżeczki kurkumy,1 łyżkę sosu sojowego.Jak to się podgotowało dolałam soku z cytryny i dodałam szczyptę cukru.Soku około 2-3 łyżki.Jeśli sos jest za gęsty można podlać odrobiną przegotowanej wody.Jeśli komuś przeszkadza ,że sos jest troszkę do gryzienia można całość zmiksować ,ale mnie absolutnie pasuje jego konsystencja:)))
Do pierogów podałam jeszcze zupę krem z dyni i zapachu grzybów.Skąd zapach?jesienią jak nazbieraliśmy dużo grzybów to część z nich wylądowała w zalewie octowej,a jak wiecie do zalewy grzyby trzeba obgotować,więc wyczyszczone grzyby wrzucamy na wrzątek,wyjmujemy,potem następną partię i tak pozostaje nam mocny esencjonalny wywar który większość ludzi w tym i ja do zeszłego roku wylewała.Ale tym razem postanowiła go nie marnować,tylko zredukowałam przez gotowanie jego objętość do około 1/3 i to co zostało wlałam do małych pojemniczków i zamroziłam.Mrożona dynia nie pachnie już tak pięknie jak świeża ,więc bardzo przydał się grzybowy smak do podbicia zapachu:)
I zostały nam szybkie desery na popołudniową kawkę:)Nic prostszego.Ciasto francuskie ,dwie gruszki konferencje.Gruszki obrane i pokrojone na ósemki,każda cząstka owinięta paseczkiem ciasta,dobrze nagrzany piekarnik i 15-20 min pieczenia:)
A może macie więcej czasu to proponuję szarlotkę bez pieczenia:)
Potrzebne będą nam herbatniki,galaretki owocowe,jabłka,śmietana do ubijania,albo gotowa masa i prince polo.
Dno blaszki wykładam herbatnikami,jabłka obrane smażę na miazgę (dobrze jeśli jabłka są takie które się rozpadną).Po usmażeniu dodaję do jabłek galaretkę,ale nie rozpuszczoną w wodzie tylko sam proszek i mieszam aż do rozpuszczenia proszku.Wylewam to na herbatniki,przykrywam następną partią herbatników i wkładam do lodówki.W międzyczasie ubijam śmietanę i do niej dodaję galaretkę już rozpuszczoną w połowie porcji wody.Wykładam na herbatniki i ścieram na górę prince polo:)Tu można poszaleć:))To może być czekolada,albo coś kolorowego,zamiast śmietany może być gotowa masa waniliowa,albo co kto lubi:)))
No i został nam brokuł bo był duży i nie zrobiłam farszu z całego.No to mamy kolację:)
Sałatka z brokuła, jajek,pomidora i jogurtu.
Nic prostszego-siekamy brokuł,do niego dodajemy parę jajek ugotowanych na twardo i pokrojony pomidor,całość dobrze opr€szamy pieprzem ,troszkę solimy i mieszamy z jogurtem.Można dodać zielininę,albo co kto lubi jeść w połączeniu z brokułem:))
Dziś to na tyle:)Pozdrawiam Was cieplutko z mroźnego podbeskidzia:))







Free background from VintageMadeForYou

40 komentarzy:

  1. Bożenko, lecę do Ciebie na te pierogi, bo ja "bezmięsna" jestem. Aż mi ślinka cieknie! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Och jakie pyszności u Ciebie Bożenko aż się głodna zrobiłam :)Pierogi mniam ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Same pyszności dzisiaj u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaa ja pierwszy raz na diecie, az nie mogę patrzeć :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Orzechowy sos... och jak to pierogowe danie musi być pyszne! Zupka krem ze smakiem grzybowym. Wszystko smakowite!
    Ja z kolei dziś ugotowałam zupę krem z brokułów:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi się komponują orzechy z brokułami:)robię też taką pastę do chleba-brokuł orzechy i ser biały oraz przyprawy i to wszystko miksuje się razem-pychotka:))

      Usuń
  6. O jejciu, jejciu ja się zrobiłam głodna i tak bym sobie teraz poszła Bożenuś do Ciebie na pyszną obiado-kolację i zakończyła to wszystko ciachem :) ty to wiesz jak pobudzić moje ślinianki, tylko dlaczego zawsze o tej godzinie? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bożenko! Same smakowite przepisy tu podajesz, Trudno będzie zasnąć :-) Pozdrawiam Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. pierogi robię przynajmniej raz na dwa tygodnie, choć z bryndzą i brokułem bardzo rzadko, sos orzechowy też ale nigdy jeszcze ich nie połączyłam razem- muszę wypróbować:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Niby zjadłam śniadanie, ale czytając tego posta czuję się znowu głodna :) Nigdy nie jadłam pierogów z brokułem ale coś mi mówi, że są pyszne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko jedno-trzeba lubić brokuły,bo znam takich którym przeszkadza ich zapach:))

      Usuń
  10. Pyszności Bożenko, a gruszki mnie zafascynowały- coś dla kobiety pracującej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie pracująca,ale też lubię takie przepisy:)

      Usuń
  11. Nic tylko trzeba spróbować:)))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Pysznie u Ciebie, Bożenko!
    Na pewno spróbuję pierożków i gruszek w cieście :-)
    Dziękuję za inspiracje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam bardzo serdecznie w ten mroźny i zimne dzień u ciebie to same pyszności z chęcią skosztował abym wszystkiego apetycznie brzmiało gruszki w cieście gdyby tak się dało to wyciągła by mnie teraz w tej chwili przez monitor ha ha ha pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę przyjemnego weekendu


    Gdybyś miała ochotę to serdecznie zapraszam Cię na bloga swojej Przyjaciółki , która również jak i Ty chwyta piękne obrazy w swój obiektyw i pisze posty płynące prosto z serca dla drugiego człowieka .

    ---> odnowionaja.blogspot.com

    Pozdrawiam bardzo serdecznie Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:)))z pewnością zaglądnę:)))

      Usuń
    2. okazało się,że już dawno jestem obserwatorką bloga Twojej przyjaciółki:)))ha

      Usuń
  14. Same wspaniałości u Ciebie Bożenko 🌷💋💋

    OdpowiedzUsuń
  15. ale ten pierwszy talerz smakowity a ja na diecie MŻ:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bożenko ależ pysznie dziś u Ciebie :D
    Zaintrygował mnie niesamowicie sos orzechowy, jeszcze się z takim nie spotkałam, muszę koniecznie go zrobić :D Farsz do pierożków też super :D
    Pozdrawiam ciepło, Agness <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem pewna ,że wypróbujesz,bo cuda robisz w kuchni:)))

      Usuń
  17. Jajko eko - rewelacyjne!!!Pięknie zostałaś obdarowana:)Pozdrawiam

    สมัคร D2BET

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierogi - zawsze! Każdy rodzaj i każdą ilość;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale się głodna zrobiłam.
    Zwłaszcza na słodkie :)
    Tyle smakołyków, aż grzech nie skorzystać.

    OdpowiedzUsuń