o mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Dom to miejsce, gdzie dusza rozbiera się do naga. Dom to miejsce, gdzie można zdjąć maskę i dać się domowi pogłaskać po policzku. Dom kołysze do snu. Dom nie ocenia, nie rozlicza, dom kocha bezwarunkowo i bezinteresownie. Tylko dom tak kocha. Jeśli jest prawdziwym domem." -Agnieszka Kacprzyk.

wtorek, 9 maja 2017

"HOLENDRIAŃSKIE KRASNOLUDKOWO"

Pytacie mnie czy pokażę jeszcze jakieś zdjęcia.Pokażę.Jak chcecie jeszcze oglądać to oglądajcie Holandię moimi oczami.To,co mnie najbardziej zachwyciło,to czystość w miasteczkach,maleńkie domeczki jak dla lalek a przy nich maleńkie ogródki z pięknymi kwiatami,maleńkimi drzewkami owocowymi i dekoracjami w moim ulubionym klimacie.
Zresztą zobaczcie sami.Parę zdjęć z różnych miast które udało nam się zwiedzić:)))
Każde zdjęcie jest podpisane nazwą miejscowości.

I co powiecie?można się zakochać?
Można:))))ja jestem absolutnie zachwycona:)Mogła bym zamieszkać w każdym z tych miejsc...gdyby nie język:))jak dla mnie nie do nauczenia:))
Jeszcze parę ciekawostek.Holendrzy nie zasłaniają okien.Mają taki zwyczaj od wojny,kiedy nie wolno im było tego robić i tak im zostało.Idąc ulicą możesz zobaczyć kobietę krzątającą się w kuchni,czy dzieci przy stole,ale też nikt nikomu w okna nie zagląda..a wyobrażacie sobie to u nas?bo ja nie:)))Natomiast w oknach stoją kwiaty,piękne dekoracje,kolekcje holenderskich domków z ceramiki czy biało niebieskiej ceramiki:))
Do dziś przeglądając zdjęcia uśmiecham się wspominając:)))Chciała bym jeszcze kiedyś tam pojechać:))
Wrzuciłam pieniążek do fontanny...więc ...NIGDY NIE MÓW NIGDY:))))






Free background from VintageMadeForYou

25 komentarzy:

  1. Urocze te domki, bardzo urokliwe miejsca, jak Ty chętnie bym zamieszkała w każdym. Myślę, że wszędzie można znaleźć takie klimatyczne miejsca, ja byłam zachwycona uliczkami w Salzburgu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bożenko piękne miejsce i zdjęcia- można się zakochać i pomarzyć:)
    u nas nie tylko nie zasłonięte okna mogę sobie wyobrazić, ale też tą czystość przy domach,
    Mój sąsiad ( dalszy, ale przechodzę koło niego codziennie) ma chyba manie zbieractwa i ten bałagan przeraża
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ wspaniałości nam pokazałaś. Jestem równie zachwycona jak i Ty. Ale tam nie byłam nigdy. Może pojadę.
    To okno z miśkami jest cudne. I te wiatraki. I w ogóle.
    Już sobie wyobrażam, co by się działo, gdyby okien u nas nie zasłaniać.
    Pozdrawiam wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudnie klimat przy każdym nastraja do uśmiechu:)
    piękne wspomnienia zostaną:0

    OdpowiedzUsuń
  5. Można się zakochać na bank. Ja dojrzałam tam cudną ławkę i chcę taką!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mogłąbym mieszkać w jednym z takich miasteczek. Klimat "sąsiedztwa" mi bardzo odpowiada, ta architektura, to wszystko sprawia, że jest tak ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne miejsca odwiedziłaś. Można się zakochać, fakt. Okien ja też nie zasłaniam, mimo, że mieszkam na parterze......więc mogłabym tam mieszkać.........hehehe. Język chyba i dla mnie nie do nauczenia. Wiatraki nad wodą.......bajka. Ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Absolutnie można się zakochać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie jest, bajkowo, niektóre domki łaskoczą wyobraźnię, i te doniczki przed domami, cuuudowne :)
    W Marken było jakieś święto, że nad ulicą chorągiewki są, czy to też stały element?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem Ci, że i ja chętnie zamieszkałabym w jednym z takich domków. cudownie tam jest :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Bożenko! Dziękuję że mogę dzięki Tobie zwiedzić trochę ten cudowny kraj , jest tam ślicznie jak w bajce, - Pozdrawiam Cię Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Holandię i bardzo dziękuję za te zdjęcia, echhhh te sentymenty i wspomnienia...

    OdpowiedzUsuń
  13. Łał.. ale urocze miejsca , pięknie ta jest Dziękuje Bożenko za ta wycieczkę , Jestem zachwycona tymi domkami.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tym zasłanianiem okien to się nie zgodzę, każdy zasłania się jak może, czy to załonami czy roletami, jesli nie nimi to napewno zauwazyłas pewnie mnostwo kwiatkow(zwykle symetrycznie poukładanych na parapecie) albo roslinnosc ozdobna w ogrodku przed domem(jeśli ogrodek jest). To nie tak że Holendrzy sie nie zasłąniaja, np wieczorem gdy jest zapalone swiatło prawie kazde okno jst zasłoniete, Holendrzy raczej zasłąniaja to co chcą zasłonić.Pani krzatajaca sie po domu czy jedzace dzieci to nie cos co Holender uwaza za powod do zasłaniania okien.A zagladaja , oweszm zagladaja do okien i to jak...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzeczywiście, uroczo, ale co zrobiłaś z ludźmi?;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam gdzieś, że dlatego, że nie zasłaniają okien, zasłaniali łóżka!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest tam przepięknie :)
    Zdublowały Ci się dwa ostatnie zdjęcia - wspominam o tym bo może zwracasz uwagę na pojemność bloga. Podobno darmowe użytkowanie jest do jakiejś tam pojemności.
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak widać do szczęścia nie jest potrzebna wielka posesja z jeszcze większym domem...
    cudowne miejsce, bajkowe miasteczko
    fajnie, że udało Ci się je zwiedzić Bożenko :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przesliczne te mini domeczki. Mały kraj to i małe , sliczne domki. Jest bajkowo! U nas to domy stawiamy wbrew logice:0 Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne wszystko tam jest kochana.. Oj można się zakochać.. Pozdrawiam.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Byłam, widziałam, oczarowało jak Ciebie :-) Wspaniałe zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  22. Tymi zdjęciami przywołałaś moje wspomnienia. Przez jakiś czas mieszkałam w Holandii i też zakochałam się w tych pięknych domkach. Podoba mi się jak rodzinnie spędzają wolny czas, że każdy każdemu się kłania, ścieżki rowerowe są ogromne i wszędzie te śliczne wystroje ogrodów.

    OdpowiedzUsuń